Wpis z mikrobloga

7 798,82 - 42,56 - 1,11 = 7 755,15

Przebiegłem se maraton w Lizbonie. Nie wiedziałem kompletnie czego się spodziewać, bo w zasadzie to się w ogóle nie przygotowywałem do tego biegu. Wiedziałem że na życiówkę nie mam szans, chciałem się po prostu zakręcić w okolicy 2:55-2:59. No i życie zweryfikowało, o ile pierwsza połowa weszła fajnie w 1:27 to od 24 kilometra zaczęło mnie już lekko ścinać z nóg. Stopniowo zwalniałem i jakoś przy 32km już totalna ściana. Nogi mi odjęło całkowicie i musiałem się co jakiś czas zatrzymywać. No i finalnie jakoś się doturlałem do mety ( )

Ogólnie to nic nie poszło dobrze dzisiaj xd słabo spałem, byłem zmęczony, bieg zaczynałem z negatywnym nastawieniem i myślami że mi się nie chce xd miałem pełen pakiet doznań dzisiaj bo były też i wzdęcia oraz kolka. A, i raz sikałem podczas biegu.

Warunki do biegania nawet nawet bo było deszczowo. Jak przestawał padać deszcz to momentalnie robił się zaduch, a sporo dziś popadało.

Cieszę się że mam ten maraton za sobą, bardzo mi ciążył ze względu na to że przez chorobę poleciał mi cały plan treningowy i nie miałem jak się przygotować dobrze do tego biegu. Teraz se trochę pobiegam bez większych założeń, będą wpadać częściej jakieś wariaciki. Moja głowa musi odpocząć.

FAJNIE. ( ͡ ͜ʖ ͡)

#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem

Skrypt | Statystyki
scorp02 - 7 798,82 - 42,56 - 1,11 = 7 755,15

Przebiegłem se maraton w Lizbonie. Nie ...

źródło: temp_file6015086012340894036

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@scorp02: Znam kilku ludzi, którzy to robili. WSZYSCY prędzej czy później mieli problemy ze stawami, kręgosłupem, sercem. Człowiek nie jest skonstruowany do przebiegnięcia 40 km po betonie.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@gokish Mi się ogólnie trasa podobała dopóki mnie nie przetrzepało przez spotkaną po drodze ścianę ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
No i kibice dopisali bo było sporo, mimo deszczu.
  • Odpowiedz