Wpis z mikrobloga

@AnonimoweLwiatko: z zerowym doświadczeniem w grach planszowych? Bo op szuka czegoś na imprezę, gdzie będą planszówkowe nooby, tak przynajmniej rozumiem wpis. Czytanie instrukcji która jest całą książeczką, czytanie kart, to w dziewięć osób oni zagrają partyjkę Eldritcha chyba wtedy jak ta impreza będzie dwudniowa. No i jeszcze liczba graczy, przecież pierwszy który wykona swoją turę będzie czekał półtorej godziny na następną.
  • Odpowiedz
@AnonimoweLwiatko: coś na zasadzie wpadniecie, spróbujemy. Nie zawsze to tak wygląda, że gra się z tymi co grają i to lubią. Ekipa 9 osób nie zawsze oznacza, że wszyscy chcą grać. 4 może jest do grania, reszcie się podoba coś takiego, ale jak przychodzi co do czego to nagle jest to nie na ich siły umysłowe, część nie rozumie instrukcji, inni wolą się tylko nachlać jak się widzą ze znajomymi.
  • Odpowiedz
Z kim wy gracie, że na planszówki zapraszacie kogoś kto nie będzie chciał grać w coś co trzeba czytać


@AnonimoweLwiatko: niby grasz w planszówki, ale czytanie ze zrozumieniem leży. Op chce imprezową grę na domówkę w Halloween. Dla ludzi, którzy niewiele albo nic z planszówkami wspólnego nie mają. Co ma do rzeczy z kim ja gram? Ja akurat na planszówki zapraszam ludzi, którzy się znają. Eldritch Horror lubię na tyle,
  • Odpowiedz
@AnonimoweLwiatko: nie gramy jakoś często, a jak już we dwójkę dlatego gra się z tymi czy tamtymi bardzo rzadko, czasami z osobami co chcą zobaczyć co to jest. Czasami w pracy z ludźmi gdzie połowa w ogóle nie gra, a jak siadają to wchodzi im to, podoba się lecz nigdy w taką grę sami lub z drugą połówką czy znajomymi nie zagrają.
Z takimi ludźmi co ostro cisną to tylko
  • Odpowiedz