Wpis z mikrobloga

#wysryw
Im starszy jestem, tym bardziej zauważam jak pokolenie naszych rodziców (powiedzmy że ludzie w wieku 50-60 lat) mają poprzepalane styki od internetu. Posłużę się tu konkretnym przykładem mojej mamy. Kilkanaście lat temu jak FB stawał się najbardziej popularnym portalem społecznościowym to nie ukrywam że potrafiłem tam spędzać długie godziny. Wtedy ciągle słyszałem od rodzicielki, że ile to można siedzieć na tym FB. Minęło kilka lat a moja mama jest absolutnie uzależniona od tego syfu. Jak z nią rozmawiam to doslownie po kilkunastu sekundach chwyta za telefon i coś tam robi. Ja coś mówię, a mama ma nos w telefonie, i jak zwracam jej na to uwagę, że może powinna trochę zbastowac z tym telefonem to słyszę żebym nie przesadzał xD jakbym widział nastolatka uzależnionego od tiktoka. Kolejna kwestia to wierzenie w absolutnie wszystko co jest w internecie. Myślę, że większość z nas też wierzyła w wiele dziwnych rzeczy których dowiedzieliśmy się w internecie, ale to były czasy gdy byliśmy dziećmi/nastolatkami, jednak z czasem raczej większość osób które korzystają z internetu od kilkunastu lat, potrafiła sobie jakoś wyrobić ten filtr na nieprawdziwe treści. Starsi jakby nie byli w stanie sobie tego wypracować xD moja mama wychodzi z założenia, że tylko w internecie jest prawda, bo tam są ludzie NIEZALEŻNI i nie stoją za nimi żadne lobby. Moja mama uwielbia Stanowskiego i Mazurka (XD) i traktuje ich wysrywy jak prawdę objawiona BO PRZECIEŻ SĄ W INTERNECIE CZYLI NIEZALEŻNI. Żeby tylko na tym się kończyło to pół biedy, ale w ile szurał ich teorii wierzy moja mama to się w pale nie mieści. Ostatnio pokłóciłem się z nią o temat Ukrainy, bo wg niej ZACHÓD PCHA NAS DO WOJNY i drony to ukraińskie były. Na poparcie tego oczywiście teksty typu “mojej znajomej kolegi szwagier pracuje w wojsku i on mówił że to sprawa Ukrainy była, bo im się opłaca żeby nas wciągnąć w wojnę”. Próbowałem wytłumaczyć jej że to nie tak, tłumaczyłem jaki ruscy mieli w tym cel, przedstawiałem mapy itd to usłyszałem, że “to oficjalne źródła”, a jak wiadomo, wszystko co oficjalne to kłamstwo, tylko fakty anegdotyczne to prawda objawiona. Na przestrzeni lat nasłuchałem się mnóstwo o tym jaki to fluor w pastach do zębów jest zabójczy, WHO to największe zło tego świata i jak to pandemia była zaplanowana. Teraz wyszedł ten podcast u rymanowskiego z tą pani profesor i też już od razu mi przesłała i że mam obejrzeć bo tu NIEZALEŻNA ekspertka mówi prawdę jak to nas te złe koncerny oszukujo. Boli mnie to, że moja mama, ktora wcale nie jest głupią osobą, tak bezrefleksyjnie wierzy w te debilizmy w internecie i nie daje sobie wytlumaczyc, ze to, ze ktos cos powiedział w internecie nie jest z automatu prawda tyko dlatego, ze jest to powiedziane poza TV/Radiem. Mam wrażenie jakbym troche tracił szacunek do tego co moja mama mówi i łapie do niej dystans od pewnego momentu. Mam wrażenie że te pokolenie urodzone w latach 60-70, jest właśnie teraz na podobnym poziomie adaptacyjnym co my jak byliśmy w czasach podstawówki czy gimnazjum.
#foliarze #rodzice #fakenews #szury #internet
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@glazurnik21: Nic dodać nic ująć. Znam to zjawisko z własnego podwórka również i niestety nie dotyczy ono tylko seniorów, a najczęściej właśnie osób, które nie są dobrze obeznane z internetem i technologiami. Są oni zdani na algorytmy, nie potrafią sami wyszukiwać i weryfikować informacji. To mega infantylne i przypomina mi, że tak operowałem w gimbazie/liceum bo wydawało mi się, że tym bardziej szurska/niepopularna teoria, której nie usłyszę w TV, tym
  • Odpowiedz
@glazurnik21: ogólnie fajne, ale pokazywać stanowiskiego i mazurka jako odklejonych szurow? Oni w ogóle nie mają takiej narracji, a kanał zero na szczęście jedzie ładnie po ruskich kiblokradach.
Rozumiem, że chciałeś przedstawić swoje skrajne poglądy polityczne tutaj, ale chyba trochę nietrafione.
Co do reszty się całkowicie zgadzam i Polacy w tym wieku są podatni na ruska propagandę jak male dzieciaczki
  • Odpowiedz
@varres w kwestii piętnowania ruskich jak najbardziej zgadzam się z tym, że Stanowski robi robotę. Może faktycznie trochę w nietrafionym kontekście umieściłem Stana i Mazurka. Nie miałem na myśli, że to są szury, tylko że wiele osób wlasnie z pokolenia mojej mamy uważa że są to bezstronni dziennikarze bo działają w internecie, i traktują wszystko co powiedzą jako jedyna słuszna prawdę, a widać doskonale do której partii jest bliżej chłopakom. Nie
  • Odpowiedz