Wpis z mikrobloga

@moll dla mnie to jest niepojęte tyle się napracować żeby finalnie i tak usiąść i wszystko zjeść xD drążenie, krojenie jakieś doprawianie, glazowanie, wypełnianie, pieczenie.
Ja bym po prostu wziął jabłka i zjadł, nawet bym nie obrał 🥸
  • Odpowiedz
@moll ja żem to wszystko jadł, przecież to nie będzie jakiś odkrycie xD jest dziś taki przepych z jedzeniem że naprawdę gruszki na wierzbie każdej jeden już próbował xD Właśnie trudniej jeść prosto bo ludzie są już tak przyzwyczajeni do złożonych dań, że podstawowe produkty większość ludzi postrzega jako półprodukty, nie widzą w tym pełnoprawnego posiłku. Sam się musiałem tego nauczyć, kiedyś też większość co teraz jem byłoby dla mnie dziwne
  • Odpowiedz
  • 0
@krucjan: bo to zależy, czy chcesz dostarczyć składników odżywczych czy chcesz jeść. Nie każdy posiłek trzeba "celebrować", ale też ograniczanie się do zapchajkichy jednak życie zubaża.
Lubię niewymyślne jedzenie - jestem w stanie najeść się bułką, na sucho i będzie ok, ale lubię też z jedzenia zrobić przyjemność, że coś bardziej "skomplikowanego" sobie upichcę. Ale nie uważam że uprawiam aż taką sztukę dla sztuki.
Przeważnie też staram się, aby to
  • Odpowiedz
@moll @anonymous_derp to był peak ludzkiego odżywiania i tu nie ma o czym dyskutować 😎
Ja życia sobie nie zubażam, mieszam różne potrawy, przyprawy. Masa rozmaitości. Ot po prostu tak jak jest sypnę przyprawa, podgrzewam i jem wszystko xd
  • Odpowiedz
@moll: co do sosu, to śledzę czasem Aleksandra Barona i on miał w knajpie takie jablko pieczone faszerowane makiem gotowanym na mleku z bakaliami i podawal to własnie z takim sosem. Potem bylem tam i spoko to było połączenie. Nie pamiętam tylko czy juz sam próbowałem zrobić taki sos. Chyba jutro spróbuję.
mac666 - @moll: co do sosu, to śledzę czasem Aleksandra Barona i on miał w knajpie ta...

źródło: 1000042785

Pobierz
  • Odpowiedz