Wpis z mikrobloga

#testosteron #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #niebieskiepaski #medycyna #zdrowie #trening #kulturystyka naturalna

Badałem ostatnio poziom testosteronu: całkowity i wolny.

Całkowity badam sobie co roku, wolny zbadałem sobie pierwszy raz.

2023
Całkowity: 780

2024:
Całkowity: 890

2025
Całkowity 670 ng/dl
Wolny: 33 pg/ml

W tym roku mi spadł test. całkowity w momencie badania. Różnica jest taka, że z reguły zawsze w październiku byłem na początku masy po redukcji. Tym razem masa trwała nadal przez lato i redukuje dopiero na przyszły rok. Body fat jest większy, plus słabo spałem ostatni miesiąc, a dzień przed badaniem, tylko 2 godziny. Także może to jest kwestia tego. Bo wątpię, że nagle mi spada z uwagi na wiek (lv28).
Witamina D3 też spadła w stosunku do zeszłego roku z 50 do 29. Także moje zmęczenie być może jest uzasadnione w higienie snu i wynikach krwi.

Zawsze miałem dobrego teścia ale się trochę przejąłem takim niskim wynikiem. Ma ktoś z tym doświadczenie? Idzie to szybko nadrobić, regeneracją, redukcja, suplementacja (np. Wit D + K oraz np Cynk). Wiadomo sen najważniejszy, chociaż zawsze z nim był problem i okresy gdzie był mocno rozregulowany.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadnyChlopczyk: Jeśli bez robienia badań nie odczuwałeś żadnej różnicy, to po co ci wyższy wynik? Po drugie, to zależy od wielu czynników, możesz zrobić badanie za 2 tyg i będzie 800, bo np miałeś stresujący tydzień, zjadłeś więcej syfu, czy słabiej spałeś. Po trzecie, przecież samo stężenie teścia nie jest aż tak istotne, w kontekście budowy masy (zakładając, że stężenie jest w normie, a nie poniżej normy, czy w dolnych
  • Odpowiedz
@mandanda: A tu się zgodzę, choć nawet nie znam się na tym aż tak. Pomimo dużego teścia, to jednak zawsze byłem jednym z bardziej drobnych/wątłych gości. Obojczyki mam bardzo szerokie, duży wzrost (co nie pomaga akurat), ale z budowaniem mięśni było zawsze ciężko u mnie. I nawet, jak pilnowałem diety ciężko trenowałem, to i tak ten progres był nienajlepszy.
No i chyba ogólnie genetyka jest w tym wszytkim ważna. Jak
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: No to ja mam chyba 1:1 jak ty, bo też zawsze byłem jednym z najchudszych, jeszcze w szkole średniej przy 180cm ważyłem 62kg, dopiero pandemia, sporo syfiastego żarcia i piwa spowodowało, że dobiłem do 85.
  • Odpowiedz