Wpis z mikrobloga

Odpowiedzialność za psa, bezpieczeństwo innych ludzi, trzymanie go na smyczy i zbieranie gówna to podstawowe obowiązki każdego właściciela. Są ludzie, którzy tego nie robią? Jasne. Ale tak jest w każdej innej dziedzinie życia. Patusy i odklejeńcy są wszędzie i trzeba ich potępiać.

Jednak argumenty tutejszych antypsiarzy to już poziom paranoików, wariatów, szaleńców i klasycznych wykopów, którzy nie potrafią żyć w społeczeństwie. Przykład? Trzymanie psa w mikro-kawalerce to barbarzyństwo i jednocześnie kupuję siekierę, aby bronić się przed psem na osiedlu i to jest dobre XD

Zero zdziwienia, że dawno to przestała być dyskusja o jakiś dobrych rozwiązaniach prawnych, a zwyczajny upust jadu, frustracji i s----------a.

#psiarze #gownowpis
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Walimbrachol jak ktoś pisze, że trzymanie psa w mikrokawalerce to barbarzyństwo to nie z własnej troski o psy tylko stawiając się w roli kochającego pieski psiarza, który powinien chcieć dla pieska jak najlepiej, a tymczasem wychodzi, że jest egoistą zaspokajającym w pierwszej kolejności swoje potrzeby tym psem, a nie kimś, kto się troszczy o zwierzęta.

A jak ktoś pisze, że kupuje siekierę żeby w razie ataku się bronić bo przeczytał o
  • Odpowiedz
  • 1
@Anthermil: Jasne, że chciałbym się jakoś zabezpieczyć. Ale nie ganiałbym z siekierką, nożem lub gnatem i nie polował na psa, jak to niektórzy tutaj pisali xD

Na wsi dużo jest roboty w tym zakresie, bo tam ciągle mental sprzed 100 lat. Albo przywiąż psa łańcuchem do budy na całe życie, albo puszczaj samopasem. Zero odpowiedzialności.
  • Odpowiedz
  • 1
@WielkiNos: Lepsze to niż gnicie do końca życia w schronisku. Kiedy się w końcu nauczysz, że jak pies ma spełnione wszystkie potrzeby, to w mieszkaniu, w którym w zasadzie je i śpi, będzie mu komfortowo. Wszystkie badania o tym mówią, ale chłopski rozum, a raczej celowa dezinformacja z Twojej strony, ciągle są silne w narodzie.

Jasne, że ktoś powinien zareagować w tej sytuacji wcześniej (niby próbowali, ale z marnym skutkiem).
  • Odpowiedz
@Anthermil: no zero, potwierdzila to policja i sasiedzi ¯\(ツ)/¯

Wybiegl z posesji do psow, ktore wczesniej go zaatakowaly na wlasnej dzialce. Nie atakowal dziadka.
  • Odpowiedz
@Casuel: nie chce mi sie milionowy raz klocic. Wg was to dziadek powinien sie szarpac z amstaffem jakiejs glupiej baby, ktora nie potrafila go upilnowac. Gosc mial narazac swoje zdrowie dla jakiegos pchlarza. Sorry ale dla mnie to jest p------e.
  • Odpowiedz