Wpis z mikrobloga

@fukinloner: określenie osoby, której zdaniem nie powodzi się w życiu: nieudacznika, pechowca, osoby samotnej i niezaradnej, która nie odnosi sukcesów i spędza wolny czas w internecie, a za swoje niepowodzenie obwinia psy.
  • Odpowiedz
@fukinloner: te mieszkaniowe psy potrafią mieć tam więcej miejsca niż te wiejskie na ogrodzonym/wydzielonym skrawku wybiegu, a ogólnie to ma małe znaczenie - bo pies z reguły spędza większość czasu na swoim legowisku i dopóki dostarczasz mu wystarczającej ilości ruchu i zabawy na spacerach to wszystko jest git.
  • Odpowiedz
  • 4
@Foxing:
wpływa i to bardzo.
https://www.calmean.com/blog/rasy-duzych-psow/?srsltid=AfmBOopkXbOuiirJHKnbouwbuHmWrCeJv2YFFSSl0dEeblZi_aZUR9c1

Kolejną, bardzo ważną i niestety palącą, kwestią jest miejsce zamieszkania. Wzięcie olbrzymiego psa do mieszkania w bloku jest nieodpowiedzialne. Takie psy potrzebują przestrzeni i ruchu, którego w małym mieszkaniu nie ma. Dlatego duże psy rasowe powinny mieszkać w przestronnym domu z ogrodem, w którym mogą przebywać większość czasu.

W cywilizowanych krajach są listy ras, których posiadanie w mieszkaniu jest zabronione.
  • Odpowiedz
  • 1
te mieszkaniowe psy potrafią mieć tam więcej miejsca


@oirectine: jak chcesz się bawić w argumentowanie anegdotkami to ci odpiszę dziesiątkami przykładów pozerów szpanujących "dobrze" wyglądającymi psami które męczą się w naszym klimacie i potrzebują wybiegać 5-6km dziennie, żeby nie chorować, a których aktywność sprowadza się do wyprowadzenia go 2 razy dziennie pod blokiem i do pobliskiego parku w weekend.
  • Odpowiedz
  • 0
@Foxing: nie. Są rasy terytorialne - rasy historycznie pasterskie i stróżujące, które instynktownie potrzebują dużego kawałka przestrzeni do pilnowania, w przypadku braku takiego środowiska pojawiają się najróżniejsze problemy.

Długie spacery/bieganie itd. potrzebne najbardziej jest psom z wysokimi poziomami energii.
  • Odpowiedz
@fukinloner: Ale ja się zgadzam - jak widzę sąsiada, który swojemu border-collie zapewnia krótsze spacery niż ja swojemu jamnikowatemu kundelkowi, to mi po prostu tego psa żal.
  • Odpowiedz
@fukinloner: No dokładnie. Siedzi taki duży pies ściśnięty z właścicielami w mikro-kawalerce i wyprowadzają go na zewnątrz dwa razy dziennie na 15 minut żeby się wysrał. Trzeba być niesamowitym egoistą żeby tak traktować żywe stworzenie.
  • Odpowiedz