Wpis z mikrobloga

Będzie długo, na końcu TL:DR.
Post głównie skierowany do znających się na przeszczepach.

Jestem świeżo po przeszczepie włosów w Turcji i mocno świruje, byc może ktoś z Was będzie mi w stanie wytłumaczyć

Zabieg przebiegał normalnie, aż do pewnego momentu przy wkładaniu graftów. Miałem wrażenie, że jednemu z techników coś poszło nie tak i od tego momentu BARDZO skupił się na jednym punkcie.

Nie jestem pewien co to było, ale czułem działanie jakimś narzędziem, byc może bardziej próba wyrwania czegoś, niż osadzenia graftu. Ale tu mogę się mylić, może robił coś innego (ale bolało)

Po pierwsze, ja wiem, znieczulenie może dawać mylne wrażenie, ale była to już piąta godzina wszczepiania i zaczynało schodzić, czułem ból w dosyć konkretnym miejscu.

Po drugie, jak cały czas psikali (sól fizjologiczna jak dobrze pamiętam?) po całej głowie, tak nagle jeden z techników zaczął psikaf BARDZO punktowo, dosłownie 10 razy jeden punkcik. I nie wyolbrzymiam, psikał tam z 10 razy, po każdym razie znów wracając do tego punkciku.

Po trzecie... No nie znam Tureckiego, ale ewidentnie widziałem frustrację gościa, wzdychanie, czy taki "sfrustrowany śmiech". Rozmowy drugim technikiem też dawały wrażenie, że ten pierwszy coś próbuje naprawić.

Rozmowa z głównym lekarzem nic nie wykazała, błędu ponoć żadnego nie widać, wszystko jest OK, sami lekarze też mówią, że nic się nie stało podczas zabiegu.

Więc pytanie, czy ja sobie wkręcam? Albo jeśli nie, co takiego mogli zepsuć, że nie widać tego na zdjęciu ani bezpośrednio po zabiegu, a miałoby znaczenie dla mnie?

TL;DR: Podczas przeszczepu W Turcji miałem wrażenie, że technik coś zwalił przy wkładaniu graftów, ale nie wiem czy sobie wkręcam, czy ciężko to wykryć.

#przeszczepzwykopem #przeszczepwlosow #wlosy #turcja #kubasprzeszczepia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może wstaw jakąś fotkę? Jak zmyjesz stropki po zalecanym czasie to będzie widać czy git. Trochę mnie dziwi, że czułeś ból i opisujesz, że znieczulenie schodziło. Ja łeb zdrętwiały mialem z 2 miesiące na pewno
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Waiter98 raczej się nie boję, że nie będzie git, bo to łatwo wykryć potem

Bardziej się boję powikłań zdrowotnych jak to było coś poważnego.

Co do fotek, klinika ma mi wysłać te które zawsze robią na koniec zabiegu, to wtedy podrzucę.

A co do znieczulenia, no to może dlatego, że dosyć ciężki jestem, nie tylko tłuszcz, bo ciężary też przyzwoite dźwigam.
  • Odpowiedz
@innovi: hmmm teraz mozna tylko spekulować. Może ogarnąl, że wszczepia grafty w złą stronę rośnięcia włosa i musiał naprawić? Jeśli twoja głowa teraz wygląda ok i nie ma czegoś dziwnego w tym miejscu, to pewnie będzie wszystko dobrze
  • Odpowiedz
@innovi: będziesz rezygnował z brania supli treningowych takich jak kreatyna z tego powodu? Co do obaw to jeśli nie daje Ci to spokoju możesz umówić się w Polsce na konsultacje w jakiejś klinice
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Polarboy zrezygnowałem na kilka dni przed, wkrótce do nich wrócę, ale suplementów dużo i tak nie biorę.

Co do obaw to poki co wszystko wygląda dobrze, co mi się udało wywnioskować, to jest możliwość, że graft mu się zbyt nisko osadzil i próbował go wyjąć, ale nawet jeśli się nie udało, to nie powinno na nic wpłynąć.
  • Odpowiedz