Wpis z mikrobloga

#f1 Czas powróżyć z fusów. Zostało 5 torów, teoretycznie 3 powinny sprzyjać Red Bullowi (Meksyk, Brazylia, Katar), w Las Vegas faworytem powinny być Mercedesy i w Abu Dhabi raczej Maklarenuchy ale tu może dojść presja ostatniego wyścigu i walki o tytuł, psycha może siadać. Co z tego wynika? Raczej trzeba stopniowo odrabiać do Oskarka i Vifona, żeby Grubasowi nie pozwolić na postanowienie na jednego kierowcę. Jedna wpadka typu miejsca 7-10 mile widziana a być może konieczna. Łatwo nie będzie ale In Max we Trust :)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach