Wpis z mikrobloga

#motocykle
Będę się kręcił niedługo za nowym motongiem i jestem rozdarty... Z jednej strony chciałbym plasticzka typu gsxr 750 (k6-k8), jakiś ZX10R (2014+), albo RN22. Z drugiej strony Z900, Z1000 albo jakiś MT09 też wydają się fajne.

Stał ktoś przed takim wyborem? Macie jakieś przemyślenia? :v
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Vader-Poland: No rozum podpowiada żeby wziąć coś praktycznego, ale serce by chciało rakietę :D Chociaż przyznam że jednym z powodów tego, że rozważam większe pojemności nie jest chęć zapierdzelania, tylko lepsza elastyczność silnika właśnie w trasie.
  • Odpowiedz
  • 0
@xede: @milo1000 No dobra, czyli bardziej w stronę z1000/z900. W sumie moim pierwszym wyborem był z1000 a potem zacząłem rozkminiać i sam się wpędziłem w rozkminianie :D
Nie planuję raczej śmigać autostradowo. Moje trasy to raczej kierunek mazury, a więc twisties.
  • Odpowiedz
Chociaż przyznam że jednym z powodów tego, że rozważam większe pojemności nie jest chęć zapierdzelania, tylko lepsza elastyczność silnika właśnie w trasie.

No to moje przemyślenia po pół roku z 1000SX:
Wciąż poważnie zastanawiam się czy CBR650R nie byłoby lepszą opcją (choć trochę mi mija jak spojrzę na tą maszynę, już 15 lat temu kupując choppera Hondy, oczami byłem team Kawasaki ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Już tam zdecydowanie nie brakowało mocy (właśnie pod
  • Odpowiedz
@Aramil: Litrem się super jeździ właśnie dlatego, że nie trzeba go kręcić do absurdalnych obrotów i silnik jest bardziej elastyczny. To właśnie zapewnia płynną jazdę i komfort. W życiu nie wrócę na żadną 600, a już na pewno nie na sporta.
  • Odpowiedz
  • 0
@Aramil: Kurczę, dzięki za obszerny komentarz. Pod kątem estetycznym też jestem team zieloni zdecydowanie :D

Myślisz że z1000 może być overkillem? Mimo ze z900 jest bardzo ładny, to z1k od 2014 jest obłędny ( ʖ̯)

Sporo jest opinii ze litr to za dużo, ale nie miałem nigdy okazji spróbować więc nawet nie mam punktu odniesienia względem 600.
Są też opinie że gix 750 jest
  • Odpowiedz
@milo1000
Ale przecież, nie-litrem też nie trzeba kręcić nie wiadomo jak xD Przy miejskiej jeździe 500'ką zmieniałem biegi w zakresie 4,5-6,5k, litrem robię to w zakresie 4-6 ¯\(ツ)/¯ Fakt, że w 500 to było ponieważ niżej by się dławił, a w litrze się nie dławi tylko słychać że się niepotrzebnie wysila. Ale nadal, optymalne obroty zbytnio się nie różnią. A względem CBR'ki to już w ogóle różnica kosmetyczna. Co innego przy
  • Odpowiedz
Myślisz że z1000 może być overkillem?


@jonasz787: Precz z takimi myślami :) Dla mnie to jest przepaść między 600 a 1000 w przyjemności z prowadzenia i nie mówię tu o z-----------u, tylko właśnie o kontrolowanej reakcji na gaz i płynnym oddawaniu mocy. Wiadomo, jak przy 140 km/h odkręcisz, to litr ci łeb oderwie, ale przy normalnych ulicznych prędkościach jeździ się po prostu lepiej.
  • Odpowiedz
  • 0
@Aramil: @milo1000 Dobra, pomogliście mi przybliżyć się znacząco do z9 albo z1k. Zobaczymy co akurat będzie dostępne jak będę wybierał się na zakupy... Kawasaki wypuściło z1100 ostatnio, ale trochę wykracza poza mój budżet taka nóweczka :D
  • Odpowiedz
Kawasaki wypuściło z1100 ostatnio

Nah, kosmetyka. Charakter silnika bez bezpośredniego porównania dokładnie ten sam. Niby dostępne lepsze zawieszenie, ale i zwykłemu nic nie brakuje o ile nie chcesz bić rekordów.
@jonasz787:
  • Odpowiedz
  • 0
@Aramil: No niby tak, ale dowalili sporo elektroniki (QS, TC, tryby jazdy), która jest fajnym bajerem. Szczególnie deszczowa mapka i TC przy takim drańskim silniku :D Ale w sumie 2014 z1k ma już ABS a to najważniejsze. No i mniej elektroniki to mniej elementów gotowych się popsuć.
  • Odpowiedz