Wpis z mikrobloga

Rząd Donalda Tuska chwali się, że obecnie inflacja jest poniżej 3%, gdzie za czasów PiSu było to ponad 10%. Tylko teraz pytanie, czy ten spadek inflacji to rzeczywiście zasługa obecnego rządu?

Nie jestem ekonomistą, ale czytałem, że inflacja w Europie (i Polsce) wzrosła po 2020 r. w wyniku pandemii covid19 oraz wojny na Ukrainie z powodu zakłóceń w łańcuchach dostaw, wzrostu cen energii i surowców, a spadek inflacji był naturalną konsekwencją wygaszania tych "szoków" podażowych dzięki działaniu banków centralnych i stabilizacji makroekonomicznej.

Zresztą w październiku 2023, kiedy PiS przegrało wybory, inflacja sdpadła już do 6%.

Więc skoro Tusk chwali się, że spadek inflacji to jego zasługa, to czy ktoś może wykazać co rząd Tuska konkretnie zrobił, aby zmniejszyć inflację? Bo odnoszę wrażenie, że gdyby nadal rządził PiS, to inflacja i tak by spadła do podobnego poziomu jak obecnie.

#polityka #ekonomia #gospodarka #4konserwy #neuropa
maciorqa - Rząd Donalda Tuska chwali się, że obecnie inflacja jest poniżej 3%, gdzie ...

źródło: Post+Sikorskiego

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciorqa tak zupelnie powaznie, to "zasluga" Glapińskiego.
Za czasow Pinokia Glapinski drukowal PLNy jak poje..ny, a do tego utrzymywal niskie stopy, zeby pomoc Morawieckiemu z zadluzeniem a przy okazji wydrenowac spoleczenstwo z oszczednosci.
Po zmianie rzadu zaprzestal dodruku, a stopy utrzymuje na relatywnie wysokim poziomie, zeby utrudnic zycie Tuskowi.
  • Odpowiedz
@Pavulon12345: Glapiński (polityka pieniężna) może robić tylko zamiany aktywów - suma bilansowa się nie zmienia. jedynie przy polityce fiskalnej można dosypać komuś aktywów i zwiększyć sumę bilansową a tę prowadzi rząd
  • Odpowiedz