Wpis z mikrobloga

Ten rynek pracy to jest załamka jakąś, chce zmienić robotę to nie mogę bo nikt nie dzwoni xD mam studia kierunkowe i 5 lat doświadczenia w korpo i duży zakres wymaganych umiejętności. Już się sam zastanawiam nad wysłaniem papierów do policji albo pójściem na kolejne studia jakieś ratownictwo medyczne. Bo jakby mnie obecnie zwolnili to jedyna opcja to wyjazd za granicę bo też nie będę za 6 brutto robił na produkcji w fabryce smrodu.

A wy jaki macie plan, ewentualne polecajki w którą to stronę poprowadzić dalej to zycko, myślałem, że już sobie będę skakał po tych korpo a tu AI, Hindusi, Unia zabijająca biznes, no nie jest kolorowo....

#pracbaza #praca #korposwiat #korpobitch #januszebiznesu #januszex #przegryw #policja #ratownikmedyczny #studbaza #studia #niebieskiepaski #rozowepaski #korposzczurek #korpo
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GiorgioDiStefanAntonio: mój plan to zmiana mentalności - życie nie powinno kręcić się wokół pracy. Jak po studiach wszedł kryzys na rynku pracy to trochę mi to zajęło, ale ostatecznie zmieniłam podejście i nie muszę robić kariery, bo moja wartość (wbrew temu, co wmawia mi świat) nie leży w tym, jaki zawód i na jakim szczeblu kariery jestem. W związku z tym pracuję fizycznie za granicą na nieprłny etat ile potrzebuję
  • Odpowiedz
a tu AI, Hindusi, Unia zabijająca biznes


@GiorgioDiStefanAntonio: w kółko piszesz o tym samym, rzucając się z pomysłami od ściany do ściany z barberem, elektrykiem czy policjantem. Jedz już na ten magazyn do Holandii, może tam Unia nie zabija biznesu i nie ma Hindusów, lol. No i przestaniesz wciskać na niezwiązane tagi swoje przemyślenia.
  • Odpowiedz
6 brutto robił na produkcji


To chyba z nadgodzinami ( ͡° ͜ʖ ͡°). W typowym kołchodzie minimalna + premia uznaniowa + dodatek za nocki, jeżeli są.
  • Odpowiedz
@femboiz69: ja nie mówię, że trzeba całkowicie zrezygnować z pracy, bo wiadomo, że pieniądze są do życia potrzebne. Mówię tylko, że czasami pogoń za karierą się zwyczajnie nie opłaca, więc czasami dobrze jest zostać na jakiejś dobrej dla nas pozycji, gdzie zarobi się dostatecznie na życie i skupić się na innych aspektach życia.

@y0da: mój partner nie ma takiej poduszki finansowej jak ja, ale jakby chciał, to w
  • Odpowiedz
@bezzebna_modliszka: na to mam odłożoną poduszkę finansową, do której stale dorzucam. 200 euro to minimum, w lepsze miesiące odkładam koło 700-800. Spokojnie, robię to rozsądnie, przez parę lat pracowałam na pełnym etacie, odłożyłam na wkład własny (no, jeszcze trochę tam brakuje do pełnego wkładu na coś sensownego), kupiłam samochód i teraz mogłam sobie już skrócić czas i intensywność pracy. Nie trzeba mieć własnego mieszkania i odłożonych milionów, żeby móc sobie
  • Odpowiedz
@Krolowa_Nauk: masz rację mi śmierć kilku osób z rodziny w młodym dość wieku uświadomiła, że nie ma sensu gonić za tym wszystkim, ale jednak chce tej stabilności finansowej żeby móc co do gara włożyć, gdzieś mam tam plan, że jak będę mail odłożone z te 200k PLN wyruszyć do jakiegoś taniego kraju i tam sobie ciurac
  • Odpowiedz
@GiorgioDiStefanAntonio: stabilność finansowa jest ważna, po prostu zwracam uwagę na to, że dla każdego szczęście wygląda inaczej i nie każdemu potrzebne są miliony. Czasami w życiu lepiej przystopować i skupić się bardziej na innych kwestiach. Oczywiście z rozumem i bez przesady w żadną stronę. Czasami dobrze jest sobie odpuścić i nauczyć się znajdować szczęście w innych rzeczach.
  • Odpowiedz