Wpis z mikrobloga

@RobieZdrowaZupke: internet wszystko zabija. Ja tak mam z początkiem lat '90. Bardzo bym chciał być wtedy synem jakiegoś barona SLD, który może wszystko (tak jak Weronika Rosatti wylizująca perskie oko Weinsteinowi za darmochę) i obserwować cały rozwój branży. Najlepsze czasy dla gamingu i kultury masowej - 198X (powiedzmy 1985, ale jak zaczniemy nieco wcześniej i skończymy w 2007 też będzie git) do 2005.

Na szczęście jest jakaś nadzieja, bo dużo
  • Odpowiedz
  • 3
@N4lesnik: Chłopie możesz nie w--------ć polityki tam gdzie nie trzeba albo iść się leczyć ze swoich obsesji w trybie pilnym?
  • Odpowiedz