Wpis z mikrobloga

#psiarze W Skandynawii każdy pies, który tylko pogryzie a nie zagryzie człowieka, zostaje uśpiony, ponieważ naukowcy wychodzą z założenia, że każde pogryzienie wzmacnia motywację do następnego pogryzienia. U nas, jak w każdym bantustanie, groźny pies ma większe prawa niż człowiek, więc zaraz zbierze się Towarzystwo Ochrony Zwierząt, które zacznie wmawiać ludziom, że to były łagodne pieski, które tylko dlatego zagryzły gościa oczywiście w obronie własnej, bo to on chciał je pogryźć.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemek-ja: Nic dziwnego, że wśród robotników panował paniczny strach – w pewnym momencie zagrozili nawet przerwaniem prac do czasu, aż bestie zostaną zabite.

W końcu całkowicie wstrzymali budowę mostu, a Patterson podjął wyzwanie. Zapewne mógł się pochwalić doświadczeniem łowieckim zdobytym podczas polowań na tygrysy w Indiach, ale z pewnością nie spodziewał się, że ludojady z Tsavo okażą się tak wymagającymi przeciwnikami.

Budował pułapki, wykorzystując do tego celu mocną konstrukcję wagonów
  • Odpowiedz
@san-francisco: @KaczuszkaKwak @KRCZVSK @mat1989 poszperałem i znalazłem tylko tyle (nie znam skandynawskich języków, więc opierałem się na angielskim wyłącznie), że... działa to tak samo jak u nas. Jak pies zaatakuje i mocno pogryzie człowieka / inne zwierzę, to wtedy podejmowana jest decyzja o uśpieniu. Tyle że ta decyzja jest wpierw konsultowana z weterynarzem oraz jakimś organem / towarzystwem związanym z ochroną zwierząt (nie wiem jak mam to
  • Odpowiedz