@Quashtan: podziwiam cię, że rzucasz perły przed wieprze, a perły są tak doładowane że wieprze nieuchronnie czeka zesrańsko pod postem (już jakieś nastąpiły wyżej xd)
podziwiam cię, że rzucasz perły przed wieprze, a perły są tak doładowane że wieprze nieuchronnie czeka zesrańsko pod postem (już jakieś nastąpiły wyżej xd)
@Fala_Magnezu: Tak przypadkowo i nie wezwany zacytuje Twój autorytet (OP) jeżeli oczywiście pozwolisz. Mam nadziej, że sie z nim zgadzasz.
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego oni tam tkwią, często w rolach przydupasów albo dyżurnych błaznów? Odpowiedzią jest coś, co można nazwać "wartością asocjacyjną". To jest niewidzialna siła,
@Fala_Magnezu: moja motywacja jest inna niż wszystkim się może wydawać - pisze takie wpisy z czysto pobudek hedonistycznych - sprawia mi to przyjemność. Pokłosiem tej motywacji jest to, że jako podmiot mogę robić co chce ale nie oczekuje, że ktoś będzie mnie widzieć więcej niż ciąg cyfr i znaków na jego/jej ekranie. W moim układzie decyzji kto ma rację to moje zdanie stanowi solus ipse, a nie opinia innych. Jedynie
@Quashtan: oczywiście też lubię taką formę kołpu, jest to działanie pozornie sprzeczne, bezsensowne, kojarzące mi się z przedstawionym w książkach znanego oszusta Carlosa Castanedy. Mianowicie czarownik czy tam nagual, w przypadku sytuacji w której wiedział, że jego działanie nie przyniesie rezultatów (szansa zerowa lub prawie zerowa), zachowywał się tak, jak gdyby był pewny, że to działanie odniesie sukces. Sens tkwił bowiem nie w samych efektach, a w nieskazitelności wykonywania owej
Twój świadomy umysł tylko odczytuje ten sygnał i potem próbuje to racjonalizować. "Ma ładne oczy", "fajny uśmiech". To tylko etykietki, które naklejasz na decyzję podjętą dawno poza twoją kontrolą.
@Quashtan: Uprawiasz jakiś dziwny redukcjonizm ewolucyjny w oparciu o pojęcie podświadomości, a nawet prosty chłop z Fabryki Azbestu wie, że to nie jest takie proste. Procesy uświadomione i podświadome przenikają się i nie jesteś w stanie udowodnić, że w danym momencie
@Pharos: Odnieś się do do faktów poprzez odwołanie się do źródeł. Reszta to tylko twoja własna opinia na temat. Bez wykazania tego to po prostu ból twojego ego, że nie masz kontroli nad swoim życiem. Klasyczny zabieg zaprzeczenia ego. Przewidywalne są te reakcje - naprawdę bo uznajecie swoje słowa jako konsensus ogólnej prawdy, czyli a la fakt, a opinia faktem nie jest. Nawet ta opinia nie ma żadnego oparcia ale
Babka wrzuciła zdjęcie swojej wypłaty z Dino, (ponad 200h i na rękę 5k z groszami) z pytaniem czy dobrze jej naliczyli. W komentarzach typowy syndrom niewolnika #gielda #pracbaza
@Quashtan: uuu a akceptacja tego faktu to nie jest przypadkiem jakiś akt woli?
Ale zabawmy się i dokonajmy dalszego
@Fala_Magnezu: Tak przypadkowo i nie wezwany zacytuje Twój autorytet (OP) jeżeli oczywiście pozwolisz. Mam nadziej, że sie z nim zgadzasz.
@Quashtan: Uprawiasz jakiś dziwny redukcjonizm ewolucyjny w oparciu o pojęcie podświadomości, a nawet prosty chłop z Fabryki Azbestu wie, że to nie jest takie proste. Procesy uświadomione i podświadome przenikają się i nie jesteś w stanie udowodnić, że w danym momencie