Wpis z mikrobloga

Konfiarz jak to konfiarz. Wolność gospodarcza przede wszystkim, no chyba, że impreza techno w budynku, który kiedyś był kościołem. Wtedy to nie.
W sumie techno muzyka jak muzyka. Nigdzie w piśmie świętym nie jest napisane, że obraża ona bardziej Boga niż taki Mozart. Jeszcze rozumiem, jakby tam Nergal miał Biblię drzeć. Ale to tylko muzyka. Skoczna i imprezowa. Ale nadal muzyka.

No i typowe dla takich 'prześladowanych' katolików.
Nigdy, ale to nigdy nie przeszkadza im ksiądz molestujący dziecko na zakrystii. Nigdy ust konfiarza czy innego pisowca nie słyszałem: to obraża Boga.
Ale jakaś nikogo nie krzywdząca impreza oznacza krwawienie serduszka katola na pokaz. W ogóle to chyba dla nich norma, że najbardziej walcza z rzeczami, które obrażają ich uczucia, a nie prawdziwe osoby. Co jest o tyle dziwne, bo pierwsi są do darcia pyszczka o lewackich płatkach śniegu.

No, chyba, że jak lewak oburza się na słowa takiego Jaszczura, który nawołuje do mordowania ludzi, to jest on płatkiem śniegu.
Jak prawak mdleje, bo ktoś w budynku byłego kościoła potańczy to spotkanie z najwyższym. ¯_(ツ)_/¯

#bekazprawakow #bekazkonfederacji #bekazkatoli
Turin89 - Konfiarz jak to konfiarz. Wolność gospodarcza przede wszystkim, no chyba, ż...

źródło: temp_file171386302499463110

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach