Wpis z mikrobloga

Czy może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego kobiety robią sobie dzieci z takimi mężczyznami? Przejrzałam sobie komentarze z tego wpisu i nie znalazłam odpowiedzi oprócz „a ty robisz wywiad na pierwszej randce?”
myślę sobie o tym, że przecież od pierwszej randki do zrobienia dziecka (nie liczę wpadek) mija wystarczajaco dużo czasu, żeby zobaczyć z kim ma się do czynienia.
Mam generalnie trzy teorie.
1. Faceci starają się na początku relacji i nie dają znaków, że tak naprawdę szukają matki która będzie za nich wszystko ogarniać, a posiadanie dziecka traktują raczej na zasadzie „dziecko chce mieć pieska” i mówi że będzie się nim opiekował.
2. Kobiety na każdym kroku się przypierdzielają mówiąc „daj, bo ty nie umiesz/źle to robisz zostaw to” i tym sposobem dochodzimy do momentu, w którym facet się wycofuje, bo po co ma coś robić skoro i tak będzie źle.
3. Kobieta stwierdza że może jak będzie dziecko to coś się nagle zmieni i typ z lenia stanie się kimś odpowiedzialnym i dojrzałym, co według mnie jest największym i najbardziej naiwnym iks de.

Osobiście nie wyobrazam sobie tego, żeby mi typ powiedział że się nie będzie zajmował SWOIM dzieckiem xD Wiadomo, sytuacje są różne, jeśli typ zasuwa 12h w kamieniołomach a kobieta full time jest w domu z dzieckiem, to wiadomo, że nie powinno się od typa jeszcze oczekiwać żeby sprzątał i gotował. Mimo wszystko chyba wieczorem posiedzieć z dzieckiem czy je wykąpać to nie powinien być problem?
Natomiast jeśli facet pracuje przy kompie 8h w ciszy i spokoju, mając czas na lunch, kawusię i ploteczki to umówmy się że taka praca to wręcz odpoczynek porównując do siedzenia w krzyku, płaczu, wiecznym sprzątaniu po dzieciaku itd.

#zwiazki #rodzicielstwo #logikarozowychpaskow
hermetyczniee - Czy może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego kobiety robią sobie dzieci z t...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hermetyczniee: są miliony takich kobiet, choć na szczescie ich liczba regularnie spada.

Po prostu pewien typ tak ma, najpierw jest dziecko bo tak każe natura, a potem ze zdziwieniem konstatują, że tego chlopa z którym mieszkają to wcale nie znają.

Glupie? Pewnie ze tak. Zresztą to działa w obie strony, znam chłopów co sie żenią bo dziołcha ładna, a potrzebę tego aby miala cos w głowie zaczynają odczuwać po 5
  • Odpowiedz
@hermetyczniee niestety ludzie mało rozmawiają w związkach i gdy pojawia się dziecko to wtedy dopiero wychodzą sprawy których nie omówili. Wielu mężczyzn jak z nimi pogadać dłużej to serio można zauważyć że dzieci chcą mieć by się z nimi bawić i chwalić nimi ludziom wokół, ale jakby mieli z czegoś zrezygnować dla dziecka to wtedy nagle pójdą w ucieczkę do pracy, kochanki czy kolegów byleby najmniej czasu jak to możliwe spędzać
  • Odpowiedz
Nie dowiesz się jakim ktoś będzie ojcem dopóki nim nie zostanie


@spirityfree: bardzo ryzykowna postawa potencjalnej matki z punktu widzenia dziecka.

W rzeczywistości typowy "łobuz kocha mocniej" nie jest materiałem na ojca, podobnie jest zresztą z kandydatkami na matkę. Przy odrobinie oleju w głowie można odsiać kandydatów rokujących lepiej od rokujących gorzej.
A jak już zdecydujesz się zrobić rzecz ultra-niepopularną wśród patologii i pomieszkać chwile z kandydatem na ojca, bez
  • Odpowiedz
@hermetyczniee dlatego że wielu facetow przed ślubem / dzieckiem się jeszcze jako tako ukrywa a ich prawdziwe oblicze wychodzi w pełnej krasie jak już zaciążyli kogoś
To nie jest tak że "kobiety lecą na bad boyow" jak mówią wykopki , tylko dlatego że lwia część facetow się ukrywa z tym kim jest naprawdę
  • Odpowiedz
@hermetyczniee: ja widzę że wiele problemów wynika z tego że ludzie po prostu czują się dobrze ze sobą i nawet nie rozmawiają o takich rzeczach, nie wnikam z jakich powodów ale dla mnie to chore bo po ślubie wychodzą takie kwiatki.
Jeszcze inna sprawa po za rozmową że dobrze poznać dom rodziny partnera bo po wizycie czasami wychodzi że rodzicielka to służąca to wtedy jest red flag (to już bez
  • Odpowiedz
@thorgoth: znam pary gdzie facet latami był bardzo dobry a po pojawieniu się dziecka uciekał z domu i od obowiązków lub zdradzał.
I to nie jedną, nie dwie.
Nawet znam przypadek porzucenia żony i kilkumiesięcznego dziecka na rzecz kochanki. Facet robił wszystko żeby zgnoić swoją żonę.
To nie patologia. Przynajmniej wcześniej tacy nie byli.
  • Odpowiedz
@spirityfree: still, są to przypadki ukrywania prawdziwej twarzy lub elementarnego braku chęci posiadania potomstwa.
Prawdopodobieństwo wykrycia obu wzrasta wraz z liczbą przeżytych bezdzietnie lat i przetrwanych (lub nie) kryzysów
Za to bardzo sprzyja przeoczeniu takiego gada za szybkie zaciążenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
tylko dlatego że lwia część facetow się ukrywa z tym kim jest naprawdę

@Linnior88: d--a nie ukrywa, faceci to proste w obsłudze stworzenia i w ukrywaniu są ujowi.

Po prostu wiele lasek widzi tylko to, co chce widzieć
  • Odpowiedz
@thorgoth no mi się właśnie wydaje że większość red flagow wychodzi jak się zamieszka razem. I albo to rzeczy na które można przymknąć oko albo takie które będą wpływały na to, jak to wspólne życie będzie wyglądało. Zastanawiam się, o czym ci ludzie w takim razie rozmawiają, o pogodzie? Przecież jak się spędza dużo czasu razem to naturalnie porusza się też głębsze tematy niż co tam w pracy i jaki lubisz
  • Odpowiedz
oj żebyś się nie przejechał kiedyś na takim myśleniu

@spirityfree: takim czyli jakim? Że zanim zrobisz dziecko poznaj partnera?
Ja sie raczej nie przejadę bom żonaty dluzej niz niektore mireczki tu żyją, ale na odwrotnej postawie ("zróbmy dziecko i potem sie poznamy") przejechało sie miliony dzieci na całym świecie
  • Odpowiedz
mi się właśnie wydaje że większość red flagow wychodzi jak się zamieszka razem


@hermetyczniee: dokładnie. Masa red flagow wychodzi tez przy pierwszym poważnym kryzysie lub kłótni z rodzicami drugiej strony.

Z jakiegoś powodu niektóre kobiety mają jakies myślenie magiczne typu "teraz jest nerwowy i mnie nie szanuje ALE dziecko go odmieni". W wersji karykaturalnej "... piąte dziecko go odmieni".
Dziwnym trafem nie odmienia.
  • Odpowiedz
@spirityfree: nie zgadzam sie. Myślę ze przypadki gdy on sie DRASTYCZNIE zmienia po ciąży to w większości efekt tego ze dziecko jest owocem pragnień głównie tej drugiej strony.

Ja wogole troszkę oddzieliłbym dwa rodzaje zwiazkow:
- takie gdzie dziecko jest skutkiem miłości, czymś co wyniknęło ze związku ale wyniknąć nie musiało,
- takie gdzie dziecko jest skutkiem pełnej determinacji kobiety od lat nastoletnich, gdzie facet jest etapem planu ktory istniał
  • Odpowiedz
@thorgoth: dziwnym przypadkiem jak popytasz kobiet albo poczytasz ich historie to motyw tego, że to nawet on bardziej chciał dziecko pojawia się dosyć często. Próbujesz uogólnić bardzo złożony problem.
  • Odpowiedz
@spirityfree: nie wiem, myślę ze nie.
Przypadek gdy OBOJE przechodzą przemianę po dziecku jest częstszy, gdy dziecko jest projektem/marzeniem/celem a nie skutkiem miłości
Zgadzam sie ze to zawsze sa złożone sprawy
  • Odpowiedz