Wpis z mikrobloga

#nieruchomosci #pracbaza #gospodarka #gielda #inwestycje

Pan Areczek o tym prawi od dawna.
Nie ważne ile zarabiasz, ważne ile zostaje Ci na koniec miesiąca. Na prowincji jest po prostu taniej i wydajniej.
Wszyscy zdalni którzy tylko planują lub mają rodziny powinni poważnie przemyśleć swoje życiowe decyzje odnośnie wyboru miejsca do życia.
PanieAreczku - #nieruchomosci #pracbaza #gospodarka #gielda #inwestycje

Pan Areczek ...

źródło: IMG_4862

Pobierz
  • 108
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanieAreczku: taniej może mieszkanie, owszem, ale dobry fryzjer w powiatowym chce tyle co ten z wojewódzkiego. Tyle samo kosztuje rtv i agd, benzyna, koszty samochodu, zresztą serwisujesz w wojewódzkim, tyle, że trzeba dojechać... Tyle samo kosztuje jedzenie i chemia w dyskoncie itd
  • Odpowiedz
  • 155
@Vateusz23: absolutnie nieprawdziwe jest to twierdzenie. Ile razy w roku korzystasz z fryzjera ? Ja u swojego płacę 50zl za strzyżenie od lat. Po co serwisować w wojewódzkim? O ile nie masz Porsche, Land rovera, jakiegoś Jaguara czy Ferrari to vw/skoda/toyota/peugeot/renault/dacia/mercedes są też w mniejszych ośrodkach, a starszego auta nie serwisuję się w aso tylko u dobrego lokalnego mechanika.

A więc argumenty z czapy. Prowincja jest tańsza do życia i
  • Odpowiedz
@PanieAreczku: auto zwykłe, tylko że w leasingu i musisz serwisować w wojewódzkim, tyle, że masz gorzej, bo trzeba jeszcze dojechać, bo w powiatowym nie ma tego serwisu. Sam jesteś argument z czapy xD część gruzów możesz serwisować w stodole, co to kogo obchodzi, ale to co opisałem powyżej jest prawdziwe, może 20 % wydatków będzie np trochę tańsze, reszta taka sama, a część nawet DROŻSZA* :)
*Np pójście do teatru,
  • Odpowiedz
  • 7
@Vateusz23 co za czasy zeby ja musial popierać Pana areczka....

Powiat jest ZNACZNIE tańszy do zycia, problem taki ze nie kazdy kto sie "odnalazl" w korpo potrafi sie "odnalezc" w powiecie bo zeby dobrze zarobic tam trzeba umieć cos wiecej niz kolorować Excela wiec trzeba to sobie jakoś przetłumaczyć.

Poza mieszkaniem dealem w powiecie jest rodzina - jej czas i znajomości. Masz malr dziecko w dużym miescie - jestes ugotowany bez
  • Odpowiedz
@del855: bro co jest tansze w małym miescie? Proste pytanie.

Piszesz o rodzinie, a to w dużym mieście nie ma rodzin ani babć ? Zakazano? Porównuj takie same sytuacje, a nie wymyślaj
  • Odpowiedz
  • 5
@Vateusz23: No tak, nowe auto w lizingu vs. 3 letnie auto za gotówkę. Kto ma większą wartość netto. hmm...
( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja np. dla siebie importuje auta właśnie z salonów. Ex demo, lub poleasingowe. Max dwuletnie. One wtedy tracą najwiecej na wartości. Każdy, kto traktuje finanse osobiste poważnie ma podobne podejście. Auta to drugie najbardziej drenujące kieszeń pasywa. Bliżej mi z takim podejściem do
  • Odpowiedz
@PanieAreczku

Tańsze jest tylko mieszkanie i knajpy. Jak nie jadasz na mieście i masz swoje mieszkanie albo rata kredytu procentowo wychodzi tyle samo co na prowincji to prowincja nie ma większego sensu (chyba że masz swój dom po rodzicach albo dziadkach)

A za dobrego stomatologa z paragonem place w Warszawie tyle samo co na prowincji za "stomatologa" bez paragonu i gotóweczką na prowincji
  • Odpowiedz
@PanieAreczku: Wawa here. Mam brata w wojewódzkim i starych znajomych w powiatowym. I brat i znajomi obiektywnie żyją na większym luzie. Pewnie gdyby porównać koszty to na koniec miesiąca zostaje im więcej niż mi. Wszystko super ale jak przyjeżdżam do brata to mówi że jestem jedyną osobą, której może się pochwalić że był na wycieczce zagranicznej albo że rozgląda się za nowym autem. W pracy lub wśród innych znajomych nie
  • Odpowiedz
@PanieAreczku: Gdyby nie praca, nie byłoby żadnego powodu, by mieszkać w większych miastach. Koszmarne koszty życia, smród, hałas. Jakieś grube wydziarane julki na ulicach. Kto w 2025 roku chodzi regularnie do opery czy filharmonii? Przecież to wynalazek epoki przedinternetowej.
  • Odpowiedz
@Vateusz23: od kiedy ASO można otwierać tylko w miastach wojewódzkich?( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poza tym serwisowalem swoje auto pod Wrocławiem, w przyszłym roku kończę budowę i ze wsi będę miał bliżej niż teraz z centrum, na zakupy też będę jechał tyle samo czasu a wszystkie usługi i sklepy są w okolicy tańsze - kupilem w sobotę krzew owocowy trzy razy taniej niż na giełdzie ( ͡
  • Odpowiedz
  • 2
@whos_your_daddy_snakegirl: no właśnie nie będzie. Masz zarobki z big5 (robisz zdalnie) a ratę masz na mieszkanie w małym mieście.
Sprzedasz i pójdziesz na wynajem? ;-) Mick przyjedzie na białym koniu i powie AHA!! wzrostowiczu kredyciarzu ha tfu tera Cie wykupie za 10% wartości? xDDDD
  • Odpowiedz