Wpis z mikrobloga

Draco Malfoy - zaczepki, prowokacje, knajacki język, szyderka, pogarda, wywyższanie się, groźby, obrażanie, przechwałki, poddymianie, trash talk. Wszystkie teksty ze wszystkich filmów poukładane alfabetycznie.

- A czy matka ci nie zdążyła powiedzieć, że to nieładnie podsłuchiwać, Potter? Petrificus totalus! Hehehe, racja. Była mmartwa zanim cokolwiek mogłeś skumać. To za mojego ojca. Masz przesiadkę w Londynie.
- A ty czego tu węszysz, Weasley?
- Ale ojciec mi powiedział, że minęło 50 lat od otwarcia komnaty. Nie mówił kto otworzył, tylko, że ich wylali. A jak wtedy otwarto tę komnatę, szlama zginęłą. Więc na pewno i tym razem jakaś szlama zginie. Według mnie to będzie Granger.
- Ale z ciebie gamoń, Longbottom!
- Ależ to idiotyczne.
- Aż się wierzyć nie chce, że Weasleye są czystej krwi. Robią obciach nam, czarodziejom! Wszyscy!
- Bliznowaty! Co jest?
- Chciałbyś tutaj zamieszkać? Oglądasz swój wymarzony dom? Nie za duży dla ciebie, Weasley? Twojej rodzinie wystarczyłaby klatka w zoo.
- Co tak ostro, Potter? Wiesz, że założyłem się z ojcem, że nawet 10 minut turnieju nie przetrwasz? On twierdzi inaczej. Daje ci najwyżej 5.
- Czytałeś? Ty umiesz czytać?
- Dziwię się, że ministerstwo dalej cię trzyma na wolności. Ciesz się z tego póki możesz. Mam nadzieję, że w Azkabanie szykują dla ciebie celę. A nie mówiłem? Kompletny kretyn!
- Hu hu hu huuuu! Dementor! Dementor! AHAHAHA MMM PUUUUUU HEHE
- Ładna buźka, Potter!
- Łapy przy sobie, wstrętny charłaku!
- Może rzuciłem urok na Katie Bell, a może nie. Nie twój interes!
- Mój ojciec dowie się o tym!
- Mówiłem wam? Ojciec pozwolił mi wziąć głowę hipogryfa. Można ją podrzucić Gryfonom do dormitorium. Ta banda popiórków. O, patrzcie kto idzie. Oooo, zaraz się zacznie!
- Nie potrzebuję ochrony. Ja wykonuję to zadanie. On mnie wybrał, mnie! Nie zawiodę go!
- Nie waż się do mnie mówić, ty wredna szlamo!
- Nie! On wybrał mnie! Nie odbierzesz mi sławy!
- Nie! Schowam ją i niech sobie Neville znajdzie. Za wysoko Potter? Strach cię obleciał?
- Nikt cię nie pytał o zdanie, wredna szlamo!
- No już już, chciałem się wkręcić, no. Zadowolony?
- No proszę, Potter. Twoja narzeczona?
- O tak, strasznie zabawne. Boki rwać. Ta szkoła strasznie schodzi na psy. Niech no tylko ojciec się dowie, że ten przygłup nas uczy.
- Ojciec i ja siedzimy w loży honorowej. Dostaliśmy osobiste zaproszenie od samego ministra Knota!
- Podobało ci się, Potter? Sławny Harry Potter wchodzi do księgarni i już trafia na okładkę!
- Potter! Potter! Podobno zemdlałeś! Normalnie jak długi leżałeś!
- Pożałujesz tego! I to twoje bydle też!
- Skąd wiesz kim jestem? Nie takie rzeczy robiłem!
- Strzeżcie się wrogowie dziedzica? Kolej na was, szlamy.
- Śmieszy cię moje imię? Ty nie musisz się przedstawiać! Rudzielec, szata po starszym bracie. To na pewno Weasley!
- Święty Potter. A ludzie myślą, że jest dziedzicem Slytherina!
- To jakiś balet, Potter?
- To prawda, co mówili w pociągu. Harry Potter zaszczycił Hogwart.
- To żaden kij, kretynie, tylko laska
- Ty gnido, ja ci dam...
- Tyyy wcale nie jesteś niebezpieczny, ty paskudny bydlaku!
- Uuu, jaki niemiły. Panowie, czas nauczyć tego śśmiecia, jak się odzywać do lepszych.
- W przeciwieństwie do niektórych starych, mojego ojca stać na najlepsze.
- Widzieliście go? Gdyby tłuścioch tego nie zapomniał, pamiętałby, żeby lądować na tyłku.
- Wiecie, dziwne, że w Proroku Codziennym nie było dotąd słowa o tych atakach. Na pewno Dumbledore chce wszystko zatuszować. Ojciec zawsze mówił, że Dumbledore jak nic zrunuje tę szkołę.
- Złąp ją, jeśli umiesz!

#harrypotter
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach