Wpis z mikrobloga

@kamikadze97: To jest straszne kombo bo większość programistów to byle kuce/wolnościowcy którzy teraz smakują co to znaczy niewidzialna ręka wolnego rynku, gdy tylko lekko wajha przesunęła się w strone rynku pracodawcy, a już na własne oczy widzą, jak ich pracodawca próbuje zeszmacić bez powodu powoli gotując żabę.
Dzisiaj jeden dzień z biura, pojutrze trzy, a za miesiąc dodatkowe obowiązki. Oczywiście w korpo pracują kumaci na tyle, że nazwy stanowisk są
  • Odpowiedz
Wiekszość programistów choć ma umysły analityczne, to nie daje rady w związkach w których trzeba być "street smart" xD


@gieldowySyzyf: sam bym się już wyhuśtał z kredytem na duży dom

uratowało mnie to, że laska od razu widziała, że jestem dusigroszem i dużo oszczędzam i raczej dużo ze mnie nie wyciśnie...
  • Odpowiedz
Wiekszość programistów choć ma umysły analityczne, to nie daje rady w związkach w których trzeba być "street smart" xD


@gieldowySyzyf: to prawda - większość it ma lekki autyzm więc są bardzo podatni na manipulowanie
  • Odpowiedz
Zawsze śmiać mi się chciało z typków, którzy osiangeli pseudo sukces w IT, byli w związkach małżeńskich, mieli dzieci i śmiali się z singli, że pewnie jadą na ręcznym, są prawiczkami albo gejami


@kamikadze97: Przede wszystkim to problem jest taki, że ogromna część tych programistów polskich to wyżej sra jak dupę ma, co widać chociażby bardzo często nawet tutaj na wykopie. Jakby największym sukcesem życiowym dużej części z tych ludzi
  • Odpowiedz
@lunaexoriens: Możesz być samotny będąc z nieodpowiednią kobietą również ale również mozesz czerpać radość z tego, ze nawet po 50 nie masz kobiety od tego są znajomi, hobby albo po prostu niektórzy lubią być sami ze sobą.
  • Odpowiedz
@mihu99: Ja nie o tym. Nawet ta nieodpowiednia kobieta zareaguje, jak będziesz miał zawał. Dzieci nawet z nieodpowiedniej kobiety przyjadą na święta i zrobią trochę szumu choćby raz w roku. Sam uwielbiam być sam ze sobą, ale wiem, jaką cenę za to zapłacę.
@AtrakcyjnyRozowyPasek: Może, ale wiesz, jak już będziemy np. w publicznym domu starców, to lepiej żeby ktoś przynajmniej raz na dwa tygodnie zajrzał, zainteresował się, czy
  • Odpowiedz
@lunaexoriens: Czyli powielasz wierutną bzdurę w postaci "podania szklanki wody"....Dzieci jak sa dorosle mają swoje życie, jeśli zechcą przyjechać to przyjadą ale nie możesz od nich tego wymagać na zawołanie. Druga sprawa piszesz, że uwielbiasz być sam ze sobą i od razu zakładasz, ze odbije ci się to czkawką? No to problem jest z tobą i towim mysleniem. Wmawiasz sobie smutny finał .... Chłopie otwórz szerzej głowę i wyplew z
  • Odpowiedz