Wpis z mikrobloga

  • 1
@dumpmuzgu To prawda. Nawet nie wiem czy mogę to nazwać daniem, składniki mi zostały po tym jak sobie wymyśliłem mapo tofu zrobić i teraz kombinuje ( ͡º ͜ʖ͡º)
@arinkao ta pasta to moje tegoroczne odkrycie, jeszcze muszę spróbować marynowania mięsa w niej.
  • Odpowiedz
@PornoBiegacz: Muszę ją kiedyś zamówić, na razie kończę koreańskie trio pasty.
Zauważyłam też na azjatyckich stronach kulinarnych że kucharze typowo z chin zamiast dusić czy mieszać długo te sosy które są bazą czy np. pojedyncze składniki takie jak czosnek zalewają prosto z patelni na maksa gorącym olejem.
Robią taki instant smakowy w pare sekund i na talerz, świetnie to wygląda, też trzeba będzie sie nauczyć robić to prawidłowo i kiedyś
  • Odpowiedz
  • 3
@arinkao przetestuj jak będziesz miała okazję :) trochę mnie zdziwiło że jak na coś syczuanu to nie jest bardzo pikantna.
Z tym zalewaniem gorącym olejem to też zauważyłem, tylko chyba bardziej w przypadku suchych składników. No i jeszcze się nie dorobiłem rakietowego palnika ;)
  • Odpowiedz