Wpis z mikrobloga

  • 183
@Itslilianka: w szpitalu po operacji fajnie jest zobaczyć przyjaciół, rodzinę albo swoje zwierzątko, które ludzie też traktują jak członka rodziny, ale no może szpitale to sobie odpuśćmy na wizyty z psem czy kotem. Chociaż jakby taki pies pogryzł kogoś w szpitalu to nie trzeba daleko jechać na szycie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ale w hospicjum chyba spoko


@Casuel: moja koleżanka ze swoim goldenem i owczarkiem staroangielskim odwiedza hospicjum, dyrektor nic przeciwko nie ma, dzieci cieszą się z psa to chyba spoko
  • Odpowiedz
  • 21
@Itslilianka @o__0 psy to siedliska bakterii (i koty zresztą też, każde zwierzę ma inną florę bakteryjną). I ile zdrowy człowiek jakoś sobie z tym radzi (zazwyczaj dlatego, bo jest nieprzerwana bariera - skóra), to w szpitalu jest to bardzo groźne. To tak jak przeziębieni ludzie nie powinni odwiedzać innych w szpitalu.

- Ludzie w szpitalu większości są osłabieni (wszelkie choroby, operacje, tabletki, nawet stres i zmęczenie). Układ odpornościowy dużo trudniej
  • Odpowiedz
@Arizona221: że jaka niby moja choroba? Nie mam psa, nie przeszkadzają mi psy a jak wy wszędzie słyszycie szczekające psy przez 24/7 albo dostajecie sraczki na sam widok psa i robicie swoją sztuczną nagonkę to problem jest chyba z waszymi głowami. To już nie jest niechęć do psów tylko jakaś choroba psychiczna
  • Odpowiedz
@Itslilianka: Nie.
Uwielbiam zwierzątka i rozumiem, że czasami ktoś chce je zobaczyć, ale szpital to miejsce gdzie muszą być zachowane zasady septyki i antyseptyki, ponieważ jest wiele pacjentów, którzy są narażeni.

I jak człowiek założy maseczkę, założy ochraniacze na buty etc. Tak pies tego nie zrobi - bo nie rozumie tego konceptu. I to nie chodzi o to, że pies/kot jest czysty/brudny tylko każde stworzenie (również ludzie) przenosi jakieś bakterie,
  • Odpowiedz