Wpis z mikrobloga

1) Nie mam zielonego pojęcia skąd się wziął fenomen Todda Howarda. Typ jest w zasadzie branżową legendą a to przecież zachowawczy buc, który wpierd*la się prawdziwym twórcom w paradę. Dla przykładu pierwotnie Oblivion miał być klimatycznie dużo bliższy Morrowindowi, ale ww. obejrzał Drużynę Pierścienia XD
https://www.youtube.com/shorts/GIQebu4lCXk
I ogólnie to chyba wszystko co ciekawe, przynajmniej w TES, powstało albo nie z jego inicjatywy, albo wręcz wbrew niemu. I tu kolejna anegdota. Gość nie akceptował
PepikPL - 1) Nie mam zielonego pojęcia skąd się wziął fenomen Todda Howarda. Typ jest...
  • Odpowiedz
@SmugglerFan: no po Twoich odpowiedziach widać że dużo nie rozumiesz ale lubisz strasznie to zarzuacać innym

e. nie widze jakos roznicy. byly wtedy gry z dobrymi questami i takie ze slabymi, i tak samo teraz jest. gralem ostatnio w RDR, gre z 2010 roku, i miala w porzadku questy.


Mówimy specyficznie o grach z otwartym światem. Bo np. taki Gothic 2 też nie miał questów copy-pastego ale był małą grą. Zgadza się
not-sweet - @SmugglerFan: no po Twoich odpowiedziach widać że dużo nie rozumiesz ale ...
  • Odpowiedz
no po Twoich odpowiedziach widać że dużo nie rozumiesz ale lubisz strasznie to zarzuacać innym

mowi chlop co zapomnial ze oblivion istnieje

Dodatkowo grałeś w RDR 1? Nawet remaster nie wygląda jakoś fenomenalnie.


@not-sweet: nie ma remastera rdr. niedawno ukonczylem port na pc. wyglada zajebiscie, porownaj sobie np. ze star wars:
  • Odpowiedz
@SmugglerFan: ok, wygląda na to że nie dyskutujesz w dobrej wierze. Skora tracić czasu. Jeżeli jedyny argument jaki jesteś w stanie zrobić mości edge lordzie to "xDDD" to nie ma co traić czasu dyskutując z Tobą.
  • Odpowiedz
Nigdy nie rozumiałem fenomenu serii HOMM, zwłaszcza 3.

@lolista: To ja mam tutaj mieszane odczucia. Bo niby siedziałem w temacie i ograłem wszystkie części od Trójki w górę, w tym w niszowe tytuły poboczne, ale jakoś nie wracam do tej serii. A ze strategii do ogrania z kumplami zdecydowanie wolę AoE 2. Także HoMM mimo wszystko nie zdefiniowało mojego dzieciństwa jak chociażby GTA. Co do Trójki to oczywiście jest solidną gierką,
  • Odpowiedz
@orkako: Też nie lubię jak zadania poboczne są aby zapchajdziurami. Idealnie jakby miały realny wpływ na cokolwiek, albo chociaż opowiadały ciekawą historię a nie robiły z półboskiego zbawiciela świata gościa na posyłki straganiarza z zapadłej dziury. Jeszcze lepiej jak coś miało być ewidentnie poboczniakiem trafiło do main questline'u, bo "musisz zdobyć ich zaufanie" XD
  • Odpowiedz
Gry komputerowe powinny przede wszystkim bronić się gameplayem, a fabuła powinna być miłym dodatkiem, nie czymś na czym opiera się cały tytuł, nawet jeżeli jest wybitna.
  • Odpowiedz