Wpis z mikrobloga

Hejo, zamówiłem se #cateringdietetyczny i przywożą go do mnie ok. 3, a ja wstaje na ogół o 8, więc 5h na klatce, troche długo. Jak wy sobie z tym radzicie?

Wystarczy torba termiczna przed drzwi? Wolałbym bez wkładów chłodzących bo ciągle pchac je do zamrażarki i wkładać do torby to troche mi się nie chce, ale no jeśli zwykła torba termiczna nie trzyma tyle temperatury, no to chyba nie ma wyjscia?

Używacie takich toreb termicznych?

https://www.decathlon.pl/p/mp/enerocamp/torba-termiczna-enero-camp-18l/_/R-p-9a9024fd-3a7a-4224-8601-0945194afc80
o takie cudo np. bez wkladów wystarczy?

z drugiej strony myśle że multum ludzi w ogóle nie korzysta z toreb, jedzenie lezy 6h na klatce i też żyją i nawet o tym nie mysla ze cos tam sie może popsuc XD

#cateringdietetyczny #dietapudelkowa #ntfy #maczfit #catering #kuchniavikinga
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akke: 5h to zbyt krótko żeby się zepsuło. Na luzie wstajesz rano, w gaciach zaglądasz na klatkę i bierzesz do lodówki. Ja mam lekki sen, więc często wstawałem i czekalem aż położy i od razu do lodówki;
  • Odpowiedz
@Akke: to żarcie, oczywiście zależnie od dostawcy, raczej jest bardzo świeże. Musiałbyś mieć strasznie ciepło na klatce, żeby hermetycznie zapakowane żarcie się w ciągu jednego dnia popsuło.
Sam nie używam żadnych toreb i nigdy, a od lat zamawiamy z żoną catering, nie było problemu z "popsuciem".
  • Odpowiedz
@Akke: Pewnie mogą, ale sposób, w jaki pakują, mocno to ogranicza. No i znowu pytanie, jak gorąco masz na klatce. W niektórych blokach faktycznie grzeją jak diabli, ale zwykle jest tam stosunkowo zimno, a to tym bardziej zmniejsza szansę "przypału".
  • Odpowiedz
@Akke: wystaw torbę termiczna, co za problem. Wrzuć wkład chłodzący w postaci zamrożonych rękawiczek z wodą jak ci szkoda na wkład chłodzący... Jak mnie nie było stać na takie rzeczy to na studiach radzę sobie tak i jest to lepsze niż wszystko inne. W pracy w gastronomii jak było 40c w januszerce to takie dwie szły do fartucha I było trochę lżej.
  • Odpowiedz