Wpis z mikrobloga

#pies #zalesie
Na wstępie zanacze, ze nie jestem jakimś psiarzem fanatykiem , po prostu przygarnąłem 10 lat temu małego szczeniaczka , uważam sie za twardo stąpająca osoba po ziemi, ale dzisiaj jest jakos inaczej,oczy mi pocą ,jade pozegnac i nie boję się tego slowa użyć po prostu przyjaciela ,zwierzęcego przyjaciela , nie da sie wyleczyć u niego dyskopatii ,jest sparalizowany i wymagał by ciągłej opieki a mimo to widze ,ze sie męczy ,do tego zapalenie płuc sie dostało, jade za 10 minut w jego ostatnia podróż, lubi jezdzic ze mna autem ,przejechal ładnych parę tys km. Bilon tak mu na imię.
Szalony_Iwan - #pies #Zalesie 
Na wstępie zanacze, ze nie jestem jakimś psiarzem fana...

źródło: temp_file539031372186072624

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szalony_Iwan: To dobrze. Nie rozumiem ludzi którzy po prostu biorą i wychodzą z gabinetu i zostawiają zwierzaka samego w ostatnich minutach życia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Byłem do końca z kotem i psem różowej, a kiedyś czeka mnie niestety jeszcze jeden kot i nie wiem jak to wytrzymam gdy do tego dojdzie.
  • Odpowiedz
@saib75: Nie ma czegos takiego jak beznadziejne przypadki psow, ktore sie usypia - kazdy psi behawiorysta ci to powie. Kazdego psa da sie wyprowadzic przynajmniej do stanu, w ktorym moze jako tako normalnie funkcjonowac w warunkach domowych i okreslonych na zewnatrz. Kazdy pies jest inny, ale to warunki, w ktorych sie wychowuje od szczeniaka go tworza. Jezeli jest dysfunkcyjny to albo wina czlowieka, albo otocznenia w ktorym sie wychowal.

Podobnie
  • Odpowiedz
  • 1
@fotiks1984 leczyłem go na chory pęcherz, wyleczyłem i dostal dyskopatii, leczyłem go w bardzo dobrej klinice gdzie weterynarz jest uznawany za jednego chyba z lepszych , sama jedna wizyta zeby zaczac leczyć mu ta dyskopatii to koszt 500zł. Niestety nie widac bylo poprawy , po rentgenie, genetycznie wyszlo ,ze od urodzenia byl na to narażony. Poświęcaliśmy mu przez trn okres duzo uwagi ,mimo tego zaczęła sie robic odleżyna kupilem nawet wozek
  • Odpowiedz
@Szalony_Iwan Jest mi bardzo przykro czytając to, nie znam ani Ciebie ani Bilona ale byłem w takiej sytuacji.
Na pewno odwzajemniłeś radość którą Ci dał i miał u twego boku klawe życie.
  • Odpowiedz
@Szalony_Iwan: Bardzo współczuję. Pamiętaj, jednak że dzisiejsze pożegnanie to zwieńczenie wspólnych 10 lat życia, które daliście sobie nawzajem. Smutek i pustka pozostaną jeszcze jakiś czas. Uczcij go wywołując z pamięci jego życie, a nie ten ostatni dzień.

Może pomogą Ci słowa, które pomogły mi gdy mój kot odszedł:

You are hurting so that they don’t have to.

You have chosen to take their pain away, and take it upon
  • Odpowiedz
  • 3
@peanut_whu @przikopa @KaczuH
Dziękuję wam poświęcenie chwili i slowa wsparcia , wlasnie sobie uświadamiam ile takich szczęśliwych momentów razem przeżyliśmy i tak mysle ,ze mial sie dobrze u nas, ja nigdy jakos sie emocjnalnie nie przywiązywałem do zwierząt, tutaj bylo inaczej , kliknęło od początku.
  • Odpowiedz
@Szalony_Iwan: miesiąc temu to przerabiałem Mirku, ale z moją kotka :( będzie ciężko na początku... wylalem dużo lez, wciąż jeszcze mi się zdarza, ale najważniejsze to wspominać dobre chwile i zapomnieć te zle, trzymaj się
  • Odpowiedz