Wpis z mikrobloga

@TheBloody: zaproponuj swoje ubezpieczenie OC. Utrata zniżki podejrzewam będzie mniej dotkliwa, niż lakierowanie dwóch elementów z własnej kieszeni, a OC nie jest jakoś wybitnie drogie aktualnie.
  • Odpowiedz
@thorgoth: wiadomo, na okolicznych wioskach są tacy, którzy nadal "malują" po 600 za element, ale robią to bez działalności w zwykłych garażach czy stodołach, na kiepskiej jakości materiałach i sami się do tego nie przykładając. jak potrzebujesz jako tako umalować forda mondeo z 2004 roku to hulaj dusza u takiego wioskowego, ale jak masz auto warte kilkadziesiąt tysięcy plus no to już taki artysta nie pomaluje tego tak, żeby ładnie
  • Odpowiedz
@TheBloody: Proponowanie kasy za lakierowanie miało ręce i nogi w czasach, gdy samochody były tańsze a stawki lakierników - normalniejsze w stosunku do ceny OC. Stracisz 20% zniżki na aktualnym OC chyba, że masz ubezpieczenie od niedawna, to wtedy może jeszcze mieć to sens - zorientuj się najpierw ile wynosi zwyżka na OC w Twoim TU to będziesz miał pełen obraz sytuacji (pamiętam, że w zamierzchłych czasach zwyżka przy braku
  • Odpowiedz
  • 0
@TheBloody:

Rób z OC. Z gotówką ryzykujesz cwaniaka, który 5 minut po tym jak mu dasz kasę i tak zgłosi Cię do ubezpieczalni i zapłacisz 2 razy.
  • Odpowiedz
@jakis_login: Dla świeżaków OC nie kosztuje 800 PLN. Zwyżka 100% oznacza, że jak płaciłeś jako świeżak coś około 2000 PLN za pierwsze OC, to następna składka wyniesie +100%, czyli jakieś 4000 PLN. Wtedy opłaca się wyskoczyć z tych 1,5-2 tysięcy od razu. Bo potem przez lata będziesz odzyskiwał zniżki, a jak skumulujesz sobie te koszty, to będziesz jednak mocno do tyłu.
  • Odpowiedz