Wpis z mikrobloga

Kojarzycie typa co się nazywa Zagrajnik?

Jego filmów nie da się oglądać. Ma jakieś ADHD i n--------a 1000 słów na minutę. Kiedyś jeszcze dało się posłuchać jego recenzji ale z każdym kolejnym filmem gadał coraz szybciej i szybciej a teraz jest bardziej męczący niż reklamy na YouTube.

#kiszak
Larsberg - Kojarzycie typa co się nazywa Zagrajnik?

Jego filmów nie da się oglądać. ...

źródło: temp_file4438824287966107673

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzycie typa co się nazywa Zagrajnik?


@Larsberg: Kojarzę go. Kiedyś jeden samozwańczy ludolog kazał ludziom na filmie swoim wyp!d@(L)#ć ludziom do Zagrajnika a później na wykopie pisał, że nic takiego nie miało miejsca xD
  • Odpowiedz
Pewnie mnie spalicie na stosie, ale taki piesek korporacji, jakim jest Zagajnik, jest bardziej szkodliwy niż toksyczny i chłopsko rozumowy Rumun.


@Hambercios: Nie jest. Nie tworzy wokół siebie żadnej społeczności, nie ma na nic wpływu. Można go zwyczajnie nie oglądać i nigdzie nie spotkasz bojówki zagrajnika która zmusza cię do kupowania gier. On jedyne co robi to źle działa na swoją własną reputację i szarga swoją własną rzetelność, nie robi
  • Odpowiedz
@ActiveekHere
Społeczność Rumuna krzyczy w necie, a gry oglądają u niego XD
Normiki od Sprzedajnika, faktycznie kupują slop, który poleca.

Okej OBECNIE, Rumun jest bardziej szkodliwy, bo Sprzedajnik widzę, że ciężko ma z przekroczeniem 15k
  • Odpowiedz
@Hambercios: Nie pozbieram się po tym że EA sprzeda dodatkowe 500 kopii jakiejś gry. Lepiej zeby ktoś oglądał zagrajnika i był sczęśliwie nieświadomy niż żeby się karmił jadem u rumuna który sprzeda slop pod warunkiem że jest chiński.
  • Odpowiedz
@Larsberg: Mnie rozwala, w pewien sposób, że chłop od prawie 7 lat robi serię o grach z Potterem a ostatnio skończyliśmy na Więźniu Azkabanu xD
Można zwątpić czy dożyjemy chociaż do Księcia Półkrwi
  • Odpowiedz
@Larsberg przez chwilę oglądałem bo wydawał się w miarę rzeczowy, taki niby casual ale znający się coś więcej na grach, ale potem wyszło, że bardziej chodziło o hajs za promowanie i reklamowanie różnych shitow niż rzeczowe recenzje. Quaz, arhn, nrgeek, UV itd mają jednak jakieś zacięcie wynikające z wychowania się na top secretach i secret service. Ten ma po prostu kanał żeby korpo chciało płacić za recenzję i h produktu i
  • Odpowiedz
@Larsberg: Dostosowuje się do mainstreamu swoich odbiorców. Kreatury kontentu muszą tak robić, żeby się utrzymać na powierzchni. Po prostu w pewnym momencie musisz wybrać, czy chcesz robić "pod publiczkę" i mieć na koncie miliony monet, czy umrzeć w biedzie ale z godnością xd
  • Odpowiedz