Wpis z mikrobloga

@pokusof: pudło, ta para jest dla dymów. Z czystą premedytacją Księgowa dostała niskiego kolesia gdy jednym z jej najważniejszych wymagań(o ile nie najważniejszym- sądząc po dialogu z siostrą) był wzrost. Nie chcąc być małostkowa że patrzy tylko na wygląd wynajdzie jakas inna cechę która jej w nim nie będzie pasować a która nie narazi jej na hejt np. "niezgodność charakterów", ale wszyscy będziemy znać prawdziwy powod. Róbcie screeny.
Gdyby Księgowa
  • Odpowiedz
Nie ma opcji, Grube Ramiona szybko się poznają na Hokejorzu i jego infantylizmie. Nie da się tego wytrzymać.
  • Odpowiedz
@czarna_olewka: to że panie psycholog chciały z nich zrobić dymy nie znaczy że tutaj będą dymy. Pamiętajmy że to dalej psycholożki TVNu, każda ich dobra decyzja i dopasowanie wynikało z błędu i przypadku
  • Odpowiedz
@kfpwa: ale w każdej z tych par był błysk w oku od początku - Janiki, Aneta i Robert, Anita i Adrian, a nawet Marek i Kornelia. U Laweciarza, co prawda były komplementy, ale wynikały raczej z otwartości na drugiego człowieka, uprzejmości, a nie wielkiego zauroczenia. Do dzisiaj pamiętam jak zareagowali na siebie Aneta i Robert, a podróż poślubna to były dopiero iskierki. Hamowali się przed kamerami, ale tego błysku w
  • Odpowiedz
gdy jednym z jej najważniejszych wymagań(o ile nie najważniejszym- sądząc po dialogu z siostrą) był wzrost. (…)

Gdyby Księgowa chciała uleglego i romantycznego lelum polelum to już byłaby z tym kolesiem który przysyła jej misie ( btw wtf () ), a nie szla do programu po stanowczego bad Boya.


@czarna_olewka: myślę, że ostatnie 3 słowa to najważniejszy czynnik, ważniejszy niż wzrost i/lub wiek. wystarczy spojrzeć na
  • Odpowiedz
@pokusof: obstawiam, że kołcz będzie tak samo zamknięty, sztuczny i ostrożny jak babka ze szkoły językowej. Gdy priorytetem jest wizerunek zawodowy, emocje związane z partnerem/partnerką schodzą na dalszy plan. Dymów się nie spodziewam. Ewentualnie u Kaski i Wodomierza. A Kaja i Batyr raczej na spokojnie dojdą do wniosku, że nie pasują.
  • Odpowiedz
@Jednaodpowiedz2: gdzieś już w komentarzach porównałam Kołcza do tej od szkoły językowej. Wszędzie tam, gdzie człowiek nie jest naturalny, przybiera maskę, pozę, jest sztuczny, nie ma szans na cokolwiek, nawet gdyby nie było kamer. W tylu edycjach, chyba każdy ma założenie żeby dymów nie było, ale później się odpalają jak Boczek.
  • Odpowiedz
@samozwanczy_psycholog były segzy albo w tej balii albo zaraz po niej. W sumie tylko u Grzesixa i Anii, Anety i Roberta wiemy, że na pewno podczas miesiąca po ślubie były segzy i prawdopodobnie u Łukaszka i Oliwii. Reszta to niewiadoma albo wiadomo że do niczego wtedy nie doszło.
  • Odpowiedz