Wpis z mikrobloga

@9876543456789876543: Mam porównanie z S-Labem jak na razie tylko i jest niebo a ziemia. Nie chodzi nawet o moc, co działanie jest po prostu o wiele przyjemniejsze. Mocno siada na głowę, ale nie zamula, taki przyjemny, ciężki chill. Za pierwszym razem się czułem jak bym miał się zaraz opluć, nie wiem jak to opisać xD I przede wszystkim wchodzi dość szybko, ale potem już faza nie narasta. Z S-laba większość
  • Odpowiedz