Wpis z mikrobloga

@Jarkendarion: zgadzam się, rozmnażanie to tylko biologiczny imperatyw, sterowany instynktem i ewolucją. Tylko jednostki nieświadome własnej duchowej mocy utożsamiają je z sensem życia, traktując swoje ziemskie ograniczenia jako ostateczną rzeczywistość. Prawdziwa siła polega na transcendencji, czyli na wyjściu ponad cielesność, biologię i instynkty oraz na opanowaniu impulsów, które zamykają umysł. W duchu transhumanizmu sens życia nie leży w reprodukcji, lecz w świadomym kształtowaniu siebie i przekraczaniu własnych oraz gatunkowych ograniczeń.
  • Odpowiedz
@KosmicznyGrzyb: a moze to w powrocie do korzeni gatunku. odnajdziesz prawdziwa wolnosc, odczuwania jednosci ze swiatem, odarcie sie z tych szat wyzszosci nad innymi organizmami. jakby rozwiniety mozg byl czyms wiekszym, niz narzedzie ewolucyjne sluze przetrwaniu.
  • Odpowiedz