Aktywne Wpisy

annlupin +34
co se tam myślisz w głowie
źródło: annlupin876540
Pobierz
Pentylion +16
wachta typu smutna i niewyspana, nie bede pił kawy to moze potem bede mogl zasnac. Ucho swędzi od srodka, w wymiarze ktorego nie da sie podrapać. Ruch spory, noc jasna, kolejna, juz 6 zmiana czasu w tej podrozy.
źródło: temp_file233156410677794284
Pobierz




Czasem sobie tu piszę o wrażeniach po skończeniu gry, najczęściej #staregry - bo przegapiłem praktycznie wszystko od 2003, to podtrzymam tradycję :)
Ostatnio skończyłem GTA IV i... trochę się wynudziłem :) Nie wiem jakie wrażenie ta gra robiła w 2008 kiedy wychodziła, ale mnie wymęczyła. Graficznie czy gameplayowo jak na tamte czasy nie mam wiele do zarzucenia, ale przede wszystkim postać Niko Bellica mnie nie porwała, Nowy Jork był mały, nudny, zapchany korkami, oklepany. Do tego brakowało wakacyjnego vibe'u, który w czasach Vice City i San Andreas był jakimś tam wyróżnikiem.
Żeby nie było samego smęcenia - podobał mi się model jazdy i niektóre samochody, szczególnie te stylizowane na japońce z lat 90, szczególnie że sam takiego kiedyś miałem :)
Ogarnąłem za jednym zamachem też oba dodatki oficjalne - The Lost and Damned (o gangu motocyklistów) i The Ballad of Gay Tony (w uproszczeniu o zarządzaniu klubami na Manhattanie) i co mnie zaskoczyło, były dla mnie przyjemniejsze niż podstawowa wersja gry. Szczególnie ten drugi miał sporo humorku i ciekawą fabułę, a i miasto mnie jakoś tak mniej męczyło, niż kiedy jeździłem po nim serbskim imigrantem :D
źródło: 5551-gta4-pc-screenshot
Pobierz@cult_of_luna: Tutaj masz właśnie odpowiedź na to dlaczego GTA V te kilka lat później odniosło taki gigantyczny sukces. Moim zdaniem GTA IV jest spoko, ale można było z niego dużo więcej wyciągnąć nawet z samego miasta. Liberty City to miasto wzorowane na Nowym Jorku gdzie mogli nawet tyle polskich wątków pociągnąć,
@SzubiDubiDu: Właśnie to jest zajebiste, ja za to na przykład bardzo GTA III polubiłem za bycie taką brudną deszczową mafijną grą.