Wpis z mikrobloga

Czekałam na kuriera wiecie, jak to jest. Ubrana do wyjścia, ale wiadomo najpierw paczka. Dzwonek do drzwi, otwieram a tam taki przystojniak, że aż mi się smartfon sam odblokował na widok jego twarzy. Odebrałam paczkę, zamknęłam drzwi. Dzwoni kumpela:
– Co robisz?
A ja już, stojąc w butach, opowiadam:
– Czekałam na kuriera, no i przyszedł takie ciacho, że gdybym miała więcej czasu to bym go wzięła na blacie!
Śmiejemy się, gadamy, odwracam głowę, a tam kurier. Stoi. Zarumieniony, z uśmiechem 😅
– Przepraszam, zapomniałem rysika ale jakbym to ja miał więcej czasu, to też bym się nie oparł.
Zamarłam.
Umarłam.
Zmartwychwstałam dopiero po jego wyjściu.
😅😂😅
#zycie #perfekcyjnapanidomu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach