Wpis z mikrobloga

@Viarus_: Jeszcze jakaś tojka na zdjęciu, czyli pewno wschodniak z ubera, a to lepsze jak najdroższe OC/AC, bo kupuje nowe prawko bez punktów, tojkę wyklepie w szopie albo gdzieś na obrzeżach miast w dziupli i dalej jeździ xD
  • Odpowiedz
@projektant_doktorant Dlaczego bezczelny? Bardzo ciekawe zestawienie obu kosztów. Odbieram to całkowicie inaczej - ktoś zapłacił za polisę ledwie 400 zł, co uchronił go przed kosztami likwidacji szkody z własnego majątku, opiewającej na kilkaset tysięcy złotych.
  • Odpowiedz
@Dorianxxx: Opłacających OC było rocznie prawie 30 milionów czyli uzbiera się te drobne 300 tysięcy złoty. Wystarczy koło 1000 takich jak on i się zwraca ten zderzak.

Liczba wypadków w 2024 ponad 20000

Średnio na taki wypadek przypadało by ponad 500k gdyby każdy płacił 400zł, a niektórzy płacą po 1000 i więcej.
  • Odpowiedz
@ekektrykpozdalnym: nie należy zapominać, że przy likwidacji szkody ubezpieczyciele i tak przycinają - a to wezmą części niższej jakości, a to zaniżają roboczogodziny i tak ze szkody na 20 tysięcy robi się nagle poniżej dychy...
  • Odpowiedz
@ekektrykpozdalnym: tylko wypadki to nie kolizje, których było prawie 400k. A i to tylko te zgłoszone policji, bo przecież zawsze można spisać oświadczenie na miejscu.

Nie twierdzę, że ubezpieczalnie są stratne, ale to 500k/szkodę to przestrzelone minimum 20x
  • Odpowiedz