Wpis z mikrobloga

biorę po 10 złoty od każdego i słycham państwa dlaczego wyprowadzenie się na wieś to zły pomysł i co mnie może tam w------ć a ja wysłucham i sobie przemyślę
  • 101
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Soothsayer: Wszystko zależy od wsi. Jak wieś typowo rolnicza to się nie pchaj. Ciągle n----------ą jakieś maszyny. Jak jest np kampania buraczana albo żniwa to hałas, traktory, cieżarówki jeżdzą całą dobę. Chlewnie i w ogóle produkcja zwierzęca j---e okrutnie. Działka otoczona polami uprawnymi to bardzo c-----y pomysł. Zrozumiesz jak rolnik wyjedzie to pole o--------ć opryskiem i chmura chemii osiądzie ci na wszystkim albo wysuszyć sobie zboże randapem. Uschnie ci nawet
  • Odpowiedz
@Soothsayer: ja po przeprowadzce do żony na wieś mogę stwierdzić że jako miastowego denerwuje mnie to że wszyscy o wszystkich wszystko wiedza i ich interesuje również Twoje życie. Nagle przestajesz być anonimowy.

Czasami śmierdzi świniami ale to rzadko. Raz na ruski rok. Ogólnie teraz wieś to nie wieś. W mojej jest może 3 gospodarzy z czego 2 ma tylko zboże a jeden kilka świń i kawałek pola. Możesz trafic na
  • Odpowiedz
wyprowadzam się bo mam serdecznie dość wszechobecnego hałasu miejskiego oraz ludzi ogółem


@Soothsayer: doczytałem wszystkie twoje odpowiedzi w wątku. Nie będziesz żałował, a nawet ci się spodoba. Tylko żeby droga do domu nie była po polu bo to największy problem. Powodzenia Miras
  • Odpowiedz
@Soothsayer: Najpierw zdefiniuj wieś bo dla większości wykopków wieś to nowe osiedle domków jednorodzinnych z wodociągami, kanalizacją, światłowodem/5g na obwarzanku miasta wojewódzkiego.
  • Odpowiedz
@koneser_progresywnego_discopolo: ja od maleńkości nie piję olkoholu i proszę mnie nie pomawiać, to wszytko jest fiksja i to komputerowo jest robione jakoś, a ja mogę nawet dziś konto usunąć, bo różne są portale i ja wszędzie mogę postować ja nie muszę tutaj
z fartem
  • Odpowiedz
@Soothsayer ja mieszkam wlasnie 30 minut od Bydgoszczy i jest super,tylko pociagiem dojade do centrum w 25 minut (ludzie z fordonu jada pol godziny autem, a tramwajem czesto dluzej xD), chociaz w Bydgoszczy mieszkalem 5 lat i troche miasto mnie meczy. Z minusow silownia/basen/lekarz to mimo odleglosci wyprawa na kilka h
  • Odpowiedz
@Soothsayer: brak paczkomatów itp. sklepy wypizdowe grażynki lokalnej co wie ze walisz browce albo kupujesz gumki na bzykanie tej 19letniej Natalki do tego wszędzie daleko. W sobote zamiast jechać na wycieczkę to ty jedziesz 'do miasta' na 'normalne' zakupy.
Dziekujesz boku co niedziele ze jest w miare blisko dino XD
  • Odpowiedz
@Soothsayer: Posłuchaj osoby która ~10 lat temu przeniosła się na irlandzką wieś (z 300 tysięcznego miasta):
- daleko na piechotę (zwykle). Ja "cudem" mam sklepik pod bokiem. Wyjście do pubu (bez taxi) jest nierealne. Brak komunikacji publicznej w realnym zasięgu marszu
- początkowo miałem poważny problem z Internetem, teraz jest OK
- zawsze jest coś do naprawy, coś (fizycznego) do zrobienia - to plus i minus, bo nie siedzę 24/365 przed kompem.
  • Odpowiedz
@Soothsayer: Realnie jak masz samochód i ogarniasz jako tako podstawowe rzeczy w życiu, to chyba najgorsze co może cię spotkać to sąsiad - quady, motocykle, strzelnice. No i jak kupisz o otoczeniu prawdziwych rolników to zapach jak wylewają nawóz
  • Odpowiedz
@Soothsayer: zalezy czy rozmawiamy o wiosce, gdzie nie ma nic w promieniu 3 kilometrów, czy wsi - przedmiesciach, czyli wlasciwie to samo co miasto tylko masz dużą dzialke i brak sąsiadów za ścianą. Jesli to drugie, to jak dla mnie nie ma lepszego miejsca do zycia
  • Odpowiedz