Wpis z mikrobloga

Siedzę sobie właśnie w knajpie i jem.
Podszedł do mnie jakiś czyjś kundel pod stołem i otarł o nogi. I wiecie co? Mam to gdzieś, bo nie jestem @WielkiNos i rozumiem, że ktoś sobie przyszedł z psem do knajpy.
W ogóle mnie to nie ruszyło. Zirytowalby mnie gowniak drący mordę, ale mam słuchawki z wyciszeniem.

Dziękuję za uwagę.

#psiarze #psy
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moj_wykopowy_login ale jest brudny i zostawia sierść oraz wydzielinę z gruczołów okołoodbytniczych poza tym ja wiem, że niektórzy z was nie mają za grosz empatii i nie potrafią za cholerę zobaczyć więcej niż czubek własnego nosa, ale ludzie miewają alergie, mogą się psów bać albo zwyczajnie się ich brzydzić/nie lubić do czego mają pełne prawo.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: towarzyszu, ja mam alergię i pies mi nie przeszkadza. Wydzieline z gruczołów, to ma plebs z gowniakami, który pluje drąc mordę myśląc że rozmawia. I Górniak okrada mnie na 800+ i się drżę. A piesek miły, i nic na niego nie płacę.
  • Odpowiedz
@bArrek: ej ale rzeczy o tym, że psy są jakieś brudne i że w ogóle trzeba myć ręce po każdym dotknięciu psa, to opowiadają raczej ludzie ze wsi. Obstawiam, że stolik na ogródku, którego non stop dotykasz jedząc, jest bardziej brudny pod kątem mikrobiologicznym, niż taki pies.
  • Odpowiedz
@gokotgo: Nie, no trzeba myc rece, zwlaszcza po obcym psie.
Tzn nie trzeba, ale ja mam taka potrzebe
A stolik, telefon albo gąbka do naczyń to brudniejsze, wiadomo
  • Odpowiedz