Wpis z mikrobloga

  • 2
@Matylda_Megara: Z drugiej strony to ja się takim osobą nie dziwę takie ciągle szczekanie psa może wkurzyć nawet mnie lub też zasrane chodniki/trawniki/place zabaw, oraz patole z niesocjalizowanymi psami które chcą cię zagryźć.
  • Odpowiedz
@ZelekZagan oczywiście, że tak. Ja też się nie dziwię niechęci do psów, bo nawet będąc psiara, sama mam problemy z patusami z psem. Ostatnio dopadłam staruszka, którego pies ciągle sra na pas zieleni przy moim domu i należącym do mnie.
Sprzątał aż miło, a ile się nabluzgał przy tym. Zasrane trawniki i chodniki to jest problem, podbiegacze i glupi właściciele to też jest problem, bo też mnie wkurzają i to ostro,
  • Odpowiedz
@Matylda_Megara wiesz jaki jest problem z psami w mieście? Że ciągle generują hałas na osiedlach, jest ich tak dużo że trwa to od rana do wieczora. Teraz wyobraź sobie że mieszkasz na jakimś osiedlu i prawie za każdym razem jak dwójka sąsiadów się mija na chodnik przez 10 sekund drą na siebie mordy na cały głos, to było by nie do zniesienia prawda? I tak jest właśnie z psami. W trakcie
  • Odpowiedz
@ZelekZagan ale chodzi o to że jest chwilowe przez jednego psa a tych psów są dziesiątki co generuje hałas przez cały dzień. Poza tym powiedzmy sobie szczerze który nawet dobrze ułożony pies zaszczeka jeden raz w ciągu dnia
  • Odpowiedz
@Matylda_Megara a czym karmisz psa, pedigree czy dobrej jakości karmą 90% mięsa? Jak Pedigree to ok, ale jak dobrą karmą to w wyniku twojej fanaberii posiadania psa, którego nie ma obowiązku mieć przyczyniasz się do cierpienia zwierząt gospodarskich także owszem można dbać o innych ludzi i porządek i nadal ktoś się może czepiać i chcieć zmniejszyć populację psów w miastach.

Także często to tylko "mamy psy" równa się cierpieniu innych zwierząt,
  • Odpowiedz
@szarley o nie, dwa psy wygenerowały hałas na 10 sekund! Co za zwyrolstwo.
Dlaczego nie walczysz o to, żeby hałasujące dzieci nie były kneblowane, idioci nie gazowali swoich gruzów, albo żeby inni nie byli zmuszeni słuchać muzyki jakiegoś idioty?
Jak pies jest uciazliwy, policja zareaguje i ukara właściciela. Tylko trzeba wezwac. Albo straz miejska.
Jak wezwie się na halasujace dzieci, to madki się zesrają z oburzenia. Wy tez.
  • Odpowiedz
@WielkiNos moje psy jadaja lepiej, niz niejeden wykopek.
Mają gotowane na parze z warzywami i owocami.
Dzisiaj jest indyczek z marchewką i groszkiem, rolada z jogurtem naturalnym i mango oraz pasta z łososia.
Ludzie i zwierzęta są mięsożerni, no straszne. Horror.
  • Odpowiedz
@Matylda_Megara to nie są dwa psy tylko kilkadziesiąt to raz, dwa też nie cierpię kaszojadów ale są one niejako potrzebne do rozwoju państwa - psy prócz tych w służbach i asystujących raczej nie
  • Odpowiedz
@szarley to są hałasy dnia codziennego. Zgodze sie, ze uciszliwe psy są i to jest problem z właścicielami, bo takie psy też się da nauczyć zachowania, ale wlasciciel musi chcieć z psem pracować. Tyle.
Psy są bardzo potrzebne właśnie mn. W służbach ratunkowych, w wykrywaniu niebezpiecznych przedmiotów, są niezbędni w asyscie, a dodatkowo pomagają w powrocie do zdrowia i rehabilitacji. Nie mówiąc o tym, że są cudownymi i zabawnymi kompanami dnia
  • Odpowiedz