Wpis z mikrobloga

W Polsce co chwilę słyszymy o dramatycznych incydentach. Pogryzienie dziecka, rozerwanie psa na spacerze, atak na dorosłego. I w większości przypadków przewijają się te same rasy: pitbulle, amstaffy. Problem wraca jak bumerang, i pytanie, czy państwo nie powinno tego wreszcie uregulować.

Nie chodzi o to, żeby wszystkich właścicieli wrzucać do jednego worka czy zakazywać posiadania psów z listy tych najbardziej agresywnych. Każdy, kto ma kontakt z psami, wie, że wiele zależy od wychowania i odpowiedzialności właściciela. Ale nie ma też co udawać, że jamnik czy beagle stanowią takie samo zagrożenie jak pitbull bo różnica w sile szczęk i skutkach ataku jest gigantyczna.

Moim zdaniem, rozwiązaniem nie jest zakaz, ale regulacja warunkowa. Co by to oznaczało? Wprowadzenie listy psów potencjalnie groźnych i ich klasyfikacja na grupy, dla których będą do spełnienia konkretne obowiązki.

Kategoria 1: psy o dużym potencjale zagrożenia. Tutaj wprowadziłbym największe obostrzenia w przypadku chęci posiadania psa uznawanego za agresywnego, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnie 2003r w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne.
Dla Kategorii 1:
1. obowiązkowa licencja dla właścicieli psów z kategorii 1 (kurs + egzamin),
2. szkolenie psa w certyfikowanej szkole, zakończone testem posłuszeństwa,
3. obowiązkowa identyfikacja mikrochipem do 8 tygodnia życia lub w ciągu 14 dni od przejęcia/zakupu psa. Taki chip rejestrowany jest w krajowym rejestrze. Bez aktualnego wpisu w rejestrze i ważnej licencji właściciel nie otrzymuje prawa do posiadania psa Kat. I. Będzie on jednym z warunków wydania/odnowienia licencji. Chyba obowiązek chipowania już jest dla nowo urodzonych zwierzaków.
3. kaganiec i smycz w przestrzeni publicznej,
4. obowiązkowe ubezpieczenie OC właściciela psa,
5. surowe sankcje za łamanie zasad (włącznie z konfiskatą psa).

Kategoria 2: psy średniego ryzyka np. Doberman, bullmastiff, akita.
Dla Kategorii 2:
1. podstawowe szkolenie psa w certyfikowanej szkole,
2. obowiązek smyczy w miejscach publicznych, kaganiec w komunikacjach i skupiskach ludzi,
3. zalecanie ubezpieczenie OC, ale nie obowiązkowe.

Kategoria 3: psy niskiego ryzyka.
1. Podstawowe zasady i obowiązki właściciela psa.

Takie podejście działa w innych krajach i realnie ogranicza ryzyko tragedii, nie odbierając prawa do posiadania ukochanego pupila ludziom odpowiedzialnym.
#psiarze #pieskiezyciepieskiesprawy #psy #polska
Wojciech_Skupien - W Polsce co chwilę słyszymy o dramatycznych incydentach. Pogryzien...

źródło: hq720

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojciech_Skupien niestety mamy w Polsce ogrom pseudohodowli, pitbull x amstaff, mieszanki wybuchowe w "hodowlach". Z całego serca byłabym za, tylko pierwsze rząd musiałby pozbyć się pseudo, których od lat nie potrafi się pozbyć.
  • Odpowiedz
  • 0
@illaddictyou takie sa statystyki. I to te najmniej korzystne dla pitbulli. Szansa ze zabije Cię Polak jest 6,5x wieksza niz to ze zrobi to pitbull (przeliczając na kazdego psa RASY pitbull - bez mieszańców i błędnej identyfikacji psa podczas ataku)

Ale szerzenie strachu wobec tych fajnych piesków na wykopie na porządku dziennym, wbrew faktom i z pogwałceniem logiki.
  • Odpowiedz
@Hrjk fajnych piesków dzięki ze sie ujawniłeś psiarzu. Powiem Ci tak szanse ze ktoś mi zrobi krzywdę w domu są równe okrągłe 0. Ale u was to może tak jest faktycznie jak się obracacie wśród patologii i sami nią jesteście.
  • Odpowiedz
@Wojciech_Skupien: jakby co to obowiązek kagańca w komunikacji miejskiej już jest. Te które sprawdzałam (bo sama podróżuje z psem) zakazują też przewożenia psa na siedzeniu. Także tego można już wymagać od właścicieli i od kierowców/konduktorów etc. W środkach transportu publicznego pies musi być na smyczy i w kagańcu.

Btw, jestem psiarzem i Twoje pomysły uważam za jak najbardziej rozsądne.
  • Odpowiedz
obowiązkowa licencja dla właścicieli psów z kategorii 1 (kurs + egzamin),


@Wojciech_Skupien: tylko co zrobisz z ludźmi, którzy już takie psy posiadają? Nie zmusisz ich żeby zrobili licencję lub spełnili inne warunki. A psa też im nie odbierzesz.
Ofc jestem za tym, tylko zastanawiam się na ile to realne. Dzisjaj jak biegałem to w przeciwnym kierunku biegł jakiś przygłup ze swoim bydlakiem tym co zagryza dzieci - bez smyczy i
  • Odpowiedz
@Wojciech_Skupien: ja bym wzorem z pozwolenia na b--ń i sytuacji na strzelnicach zrobił jeszcze funkcję Prowadzącego Spacery który będzie nadzorował wyprowadzanie tych psów no i oczywiście żeby je wyprowadzać jedynie w certyfikowanych miejscach ograniczonych wałem ziemnym i uniemożliwiającym ucieczkę psa
  • Odpowiedz
@Wojciech_Skupien: Już Ci mówię jak to będzie wyglądać:
- Ale proszę pana, to nie jest żaden pitbull ani amstaff tylko kundelek nieco podobny!
Zresztą tbh tak jest, bo idę o zakład, że psy z dobrych hodowli, naprawdę rasowe nie stanowią tu problemu tylko takie szczeniaki za 1000zł z olx kupione przez sebka.

Więc kto by określał czy dany pies jest danej rasy? I na jakiej podstawie, w jakim momencie?
  • Odpowiedz