Wpis z mikrobloga

#rower
Mam pytanie.
(Jako że rower to nie jest moje ulubione hobby bardziej jeżdżę na rowerze dla podtrzymania wydolności organizmu.)
Pytanie brzmi czym się różni ten słynny grawel od kolarzówki z przed 20-30lat?

Bo jak dla mnie to różnica jest tylko w szerokości kół.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mpetrumnigrum: Przede wszystkim rozpiętością przełożeń. Aktualnie gravele mają przerzutki bliższe MTB. Do tego ilość mocowań. Tak jak wspomniałeś więcej miejsce na opony. Oczywiscie też hamulce hydrauliczne. W skrócie uniwersalność.
  • Odpowiedz
Bo jak dla mnie to różnica jest tylko w szerokości kół


@mpetrumnigrum: No i jest to główna różnica. Ludzie piszą często że gravel ma inną geometrię, ale to zakłada istnienie jakiejś jednej geometrii rowerów szosowych, a te potrafią się bardzo różnić między sobą. Przemysł rowerowy wcisnął parę lat temu do rowerów szosowych hamulce tarczowe. To spowodowało, że teraz szerokość koła nie jest żadnym ograniczeniem, więc powstała nowa gałąź rynku -
  • Odpowiedz
Kolarzom na Paryż-Roubaix albo Strade Bianche nierówny teren i kamienie nie przeszkadzają lecieć po tych nierównościach 50 km/h normalnymi (oczywiście topowymi) szosami.


@swiadomy_anakolut: kolarzom nie przeszkadza też mocno pochylona pozycja w której jadą przez 3 tysiące kilometrów w 3 tygodnie.

Czy to znaczy, że każdy powinien sobie kupować ultraagresywną ramę szosową? W życiu.
  • Odpowiedz
Czy to znaczy, że każdy powinien sobie kupować ultraagresywną ramę szosową? W życiu


@zobq: No pewnie, że nie. Od tego są zwykłe rekreacyjne rowery crossowe czy trekkingowe za 2-3 tysiące złotych. A nawet jeśli już ktoś chce kupować szosę, to może wybrać obecne od wielu lat modele endurance z wygodną pozycją.
  • Odpowiedz
@swiadomy_anakolut: jak najbardziej się zgadzam, dlatego też zwykły amator kolarstwa niech lepiej sobie rzeczywiście kupi coś gdzie może wsadzić oponę min 45mm zamiast próbować naśladować Tadeja Pogacara i męczyć się na bruku z 32mm oponą. Może będzie te 2 sekundy wolniejszy na przestrzeni 10 km ale na przestrzeni 50 km będzie wygodniej i najpewniej szybciej, bo kolarz mniej zmęczony będzie szybszy.

No chyba, że rzeczywiście zamierza jeździć tylko po w
  • Odpowiedz