Niedługo kończy mi się leasing z wysokim wykupem (50%). Auto chcę wykupić. Zastanawiam się czy lepiej prywatnie czy na JDG (ryczałt). Za zakupem jako firma przemawiają: - odliczenie połowy VATu za wykup samochodu - ewentualna możliwość odsprzedaży z fakturą VAT (potencjalnie łatwiej będzie sprzedać, bo mogę sprzedać komuś kto szuka auta na firmę?)
Jednak za zakupem prywatnie przemawia: - brak papierologii z wprowadzaniem do ŚT - możliwość darowizny i sprzedaż bez podatku - ewentualna sprzedaż bez darowizny i zapłata 3% podatku też nie będzie jakąś tragedią, bo to nie jest drogie auto
Jako że jestem ryczałtowcem, to w obu przypadkach 50% VAT z kosztów użytkowania pojazdu mogę wrzucać w firmę.
Wiecie może jak się różnią ceny ubezpieczenia gdy porównamy ubezpieczenie na firmę a na osobę prywatną? Jest jakaś znacząca różnica?
I ogólnie co myślicie, jaką opcję lepiej wybrać? Zakładam, że nie będę szybko sprzedawać tego auta, bo spełnia wszystkie moje potrzeby.
@luklew: Ubezpieczenie nie będzie się różnić. Z tego co kojarzę to na JDG ubezpieczenie jest robione po PESELu, więc tak samo jak na osobę prywatną. No chyba, że masz jakąś flotę pojazdów no to wtedy może być różnie. Ale przy jednym samochodzie, czy to będzie JDG czy prywatnie, ubezpieczenie powinno być bardzo zbliżone. Co do wykupu, to też zależy czy zamierzasz za chwile sprzedawać samochód czy jednak korzystać. Z każdym
@Ro_bercik: @luklew Ubezpieczenie będzie się różnić. Przede wszystkim OWU i likwidacją szkody. O kwestii składkowej nie wspominam (UFG po PESEL i REGON/ tylko REGON). Szkodę lepiej mieć na aucie prywatnym, a nie firmowym i to nie podlega dyskusji - odpadają kwestie VAT, PIT od odszkodowania, faktur za naprawy.
Jak wykup masz 1% to chyba nie warto wrzucać do ŚT dla 50% VAT od tej FV.
@OptiFinance: kolega ma wykup 50% więc ta faktura robi już różnicę. Co do szkody to się zgadzam, na pewno jest więcej zachodu. Natomiast przy założeniu, że tej szkody nie będzie (a w większości przypadków jednak jej nie ma) to warto jednak rozważyć zostawienia na JDG. Czy jeśli klient ma bezszkodową jazdę to jaka będzie różnica w składce? Kluczowa jest historia ubezpieczeniowa, a nie fakt wykupienia polisy na firmę czy prywatnie
@Ro_bercik: Fakt, przeczytałem a przeoczyłem te 50%. To jednak znacząca wartość i faktycznie można się podchylić. Co do składek - kij wie. Jako JDG masz teoretycznie więcej ofert na ubezpieczenie, więc i taniej powinno wyjść, chociaż nie ma tutaj sztywnej zasady.
@luklew: Mam podobną sytuację i wybieram wykup prywatny, bo daje więcej możliwości. Możesz sprzedać, możesz darować, nadal odliczasz część kosztów na paliwo, itd. Wykup na firmę już odcina kilka możliwych dróg.
@KazimierzWielki: Właśnie przemyślałem to i chyba też wybiorę wykup prywatnie, głównie ze względu na ten VAT. Fakt, teraz sobie odliczę, ale potem jakbym sprzedawał, to dziwnie będę się czuł jak od całej kwoty będę musiał odprowadzić te 23% VAT. Odliczać VAT jest przyjemnie, ale płacić go już mniej fajnie ( ͡°ʖ̯͡°)
- odliczenie połowy VATu za wykup samochodu
- ewentualna możliwość odsprzedaży z fakturą VAT (potencjalnie łatwiej będzie sprzedać, bo mogę sprzedać komuś kto szuka auta na firmę?)
Jednak za zakupem prywatnie przemawia:
- brak papierologii z wprowadzaniem do ŚT
- możliwość darowizny i sprzedaż bez podatku
- ewentualna sprzedaż bez darowizny i zapłata 3% podatku też nie będzie jakąś tragedią, bo to nie jest drogie auto
Jako że jestem ryczałtowcem, to w obu przypadkach 50% VAT z kosztów użytkowania pojazdu mogę wrzucać w firmę.
Wiecie może jak się różnią ceny ubezpieczenia gdy porównamy ubezpieczenie na firmę a na osobę prywatną? Jest jakaś znacząca różnica?
I ogólnie co myślicie, jaką opcję lepiej wybrać? Zakładam, że nie będę szybko sprzedawać tego auta, bo spełnia wszystkie moje potrzeby.
#leasing #ubezpieczenia #samochody #jdg #firma #ryczalt #motoryzacja
Co do wykupu, to też zależy czy zamierzasz za chwile sprzedawać samochód czy jednak korzystać. Z każdym
Jak wykup masz 1% to chyba nie warto wrzucać do ŚT dla 50% VAT od tej FV.
Co do szkody to się zgadzam, na pewno jest więcej zachodu. Natomiast przy założeniu, że tej szkody nie będzie (a w większości przypadków jednak jej nie ma) to warto jednak rozważyć zostawienia na JDG.
Czy jeśli klient ma bezszkodową jazdę to jaka będzie różnica w składce?
Kluczowa jest historia ubezpieczeniowa, a nie fakt wykupienia polisy na firmę czy prywatnie
Swoją drogą trick z darowizną na żonę już zostanie załatany niebawem: https://businessinsider.com.pl/prawo/podatki/rzad-chce-ukrocic-leasingowe-kombinacje-ograniczy-przekazywanie-aut-rodzinie/gnlknmy