Wpis z mikrobloga

  • 2
@Cancer84: A to w ogóle ciekawe zjawisko. Sama jestem ciekawa, czy osoby z dziećmi częściej mają psy, czy młode osoby bez dzieci. Emerytów nie liczę, bo wiadomo, im psy od dawna zastępują wnuki.
  • Odpowiedz
@lavinka: Dajcie mi chętną babę z urzędu, to mogę dołożyć tak z trójkę.
Swoją drogą, jest nawet gorzej. Bo nawet jak mam fajne koleżanki, to żadna nie chce mieć dzieci.

Mamy chyba jakiś problem kulturowy. Wmówiono nam, że liczy się konsumpcja, kariera i wakacje co roku. A to jest wszystko kompletny bullszit i konsumpcja się szybko nudzi. Nie wspominając, że zarabiam coraz więcej, a stać mnie na coraz mniej XDD
  • Odpowiedz
  • 0
@bigos555: Wiem. Więcej, nawet ostatnio wzrósł procent rodzin wielodzietnych. Problem niskiej dzietności wynika z bardzo dużej liczby osób nieposiadających dzieci w ogóle oraz emigrantów z Polski, który uzyskawszy zagraniczne obywatelstwo nie rejestrują swoich dzieci w Polsce, przez co przez GUS są liczeni jako bezdzietni rezydenci (bo się nie wymeldowali).
  • Odpowiedz
  • 0
Bo nawet jak mam fajne koleżanki, to żadna nie chce mieć dzieci.


@Kryskamatyska: Moje też tak mówiły, a teraz wiele ma trójkę. To jest kwestia trafienia na odpowiedniego faceta. Niestety z tym jest coraz gorzej. Dawno nie słyszałam młodego chłopaka, który by przeszedł mutację. Kiedyś przechodzili w szkole średniej, w pierwszej klasie. Dziś jeszcze ciągle są przed na studiach. Nie dziwię się, że z takimi facetami laski nie chcą mieć
  • Odpowiedz
  • 0
nie ma dobrych facetów


@PfefferWerfer: A są? Spójrz na młodych chłopaków. Większość bez mamy nie potrafi niczego załatwić, rodzice chodzą im załatwiać papiery na studiach, strasznie to młode pokolenie ciapciate.
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: Wiesz o tym, że napisałeś o hipergamii pięć na pięć razy?

Strażniczką związku, dzieci jest tylko i wyłącznie kobieta. Jedyna w całości kobieca odpowiedzialność jaką w ogóle one mają, to odpowiedzialność za demografię. Chłopy zaleją wszystko w ilościach hurtowych.
  • Odpowiedz
@lavinka: ja tam nie widzę problemu, przy postępującej ciągle automatyzacji nie ma zapotrzebowania na taką ogromną liczbę ludzi to po 1
Po 2 ja nie będę się rozmnażał tylko po to żeby dać żymianom więcej niewolników
Po 3 wystarczy żeby była jakaś większą wojenka i świat się raz dwa odrodzi
  • Odpowiedz
  • 0
Po 3 wystarczy żeby była jakaś większą wojenka i świat się raz dwa odrodzi


@charles-terror: Na Ukrainie nie zadziałało. Wiesz, wyż powojenny działał tylko w momencie braku dostępu kobiet do edukacji i do antykoncepcji. Jeszcze kiedyś nie było żadnej opieki medycznej z prawdziwego zdarzenia, więc dzieci marły jak muchy i mimo ogromnej dzietności populacja nie rosła wcale. Tym większa była hipergamia, przecież żaden ojciec nie miał jak udowodnić, że ojcem
  • Odpowiedz