Wpis z mikrobloga

#antykapitalizm
Też zauważyliście w polskich biznesach dziwnie dużą ilość dyrektorów do spraw tego i tamtego?

Jak pracowałem w firmie zatrudniającej 90 w porywach do 110 osób to było tam kilkanaście dyrektorów. Dyrektor sprzedaży, dyrektor reklamy, dyrektor zarządzający, dyrektor technologii, dyrektor finansowy, trzech różnych dyrektorów trzech różnych hal, dyrektor HR, dyrektor magazynu, dyrektor stolarni, dyrektor logistyczny, dyrektor do spraw IT, dyrektor kotłowni i jeszcze paru innych dyrektorów których nie pamiętam bo przez prawie 3 lata pracy tam w ogóle ich nie spotkałem. Oczywiście 90% tych dyrektorów to bracia, dzieci albo bratankowie właściciela i każdy wyciągał kilkadziesiąt tysięcy na kontrakcie i absolutnie nikt kto tam pracował nie widział w tym żadnego problemu mimo że praktycznie każdy dostawał minimalną na ryj (o ile w ogóle uop)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pterophyllum_scalare: Ale w czym problem, bo nie rozumiem? Prywatna firma może się dzielić na tyle jednostek organizacyjnych ile jej się podoba, a pracownik (czy zleceniobiorca) na dole drabinki próbujący kontrolować sens biznesowy tej decyzji to trochę absurd. ;)
  • Odpowiedz
@Pterophyllum_scalare: Ciężko użyć rozumu do oceny pracy - nie mówiąc o wartościowaniu pracy - osób, których nigdy nie spotkałeś. Ale niech zgadnę - ty byś zrobił to co oni powinni i to lepiej, ale jakoś nigdy nie miałeś okazji.
  • Odpowiedz
@krebul: Nie, zwyczajnie sądzę że cała firma wyszłaby znacznie lepiej na przeznaczeniu pieniędzy na coś bardziej pożytecznego niż mnożenie stanowisk dyrektorskich i dzielenie między swoich, wydaje mi się że to dosyć rozumny wniosek.

I nie, nie byłbym lepszym dyrektorem kotłowni bo nie da się być dobrym dyrektorem kotłowni bo kotłownie nie powinny mieć dyrektorów

Oczywiście mogę się mylić i może najlepsza firma to taka, w której co drugi pracownik to
  • Odpowiedz
@Pterophyllum_scalare: nie jesteś czasem tym typem pracownika, który zazdrości wypłaty ludziom, którzy potrafili się ustawić w życiu i wolałby, żeby pensja dowolnego dyrektora poszła na podwyżki dla pracowników, zamiast dawać kasę takiemu darmozjadowi parszywemu? Po prostu się przyznaj i wszyscy będziemy wiedzieć skąd ten post.
  • Odpowiedz