Wpis z mikrobloga

@coccolino_: Panie, ja mam męża i teścia lekarza. Byłam nawet u neurologa, dietetyka, akupunkturzysty, masażysty, a nawet śpiulkologa jak takiego znajdziesz. Wszyscy mi odmówili, twierdząc z podobną argumentacją - nie jest to specjalnie skuteczne, wątpliwe się sprawdza przy chorobach neurologicznych.
Mąż i teść - nie, bo głowa boli cię sporadycznie, a marihuanen ma wpływ na cały ośrodek nerwowy i ma swoje konsekwencje, lekarze nie, bo nie mam stwardnienia rozsianego, ani
  • Odpowiedz