Wpis z mikrobloga

@Zuzka_z_Bornholmu: Ja miałem lepiej. Szedłem sobie kiedyś w zimę, odpaliłem fajkę, droga była oblodzona, w-------m się na środku drogi i w ostatniej chwili schowałem nogi, bo by mi je przejechało auto. Wstałem, otrzepałem się, patrzę, a dalej mam fajkę w ręce, to paląc ją poszedłem dalej. XD
  • Odpowiedz