Wpis z mikrobloga

Ech pamiętam te czasy, to wtedy mieszkania były najtańsze w stosunku do zarobków. To właśnie w latach 2012 - 2015 pobudowało się wiele nieruchomościowych "fortun", to wtedy Kuba Midel kupował swoje kawalerki w wielkiej płycie, co mądrzejsi skupowali wtedy deweloperkę którą można było kupić taniej niż wykończoną wielką płytę, a ceny robocizny były znacznie niższe niż teraz, nie było takiej konkurencji na rynku najmu a kupione w tamtych cenach mieszkania potrafią wykręcić obecnie kilkunastoprocentowe ROI, nie licząc parukrotnej wzrostu ich wartości. Guru wykopków tym czasem wieszczył, że ceny lokali mieszkalnych spadną dwukrotnie xD Jak to mawiają głupich nie sieją sami się rodzą. #nieruchomosci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #inwestycje #gielda #bekazprzegrywow #heheszki #mickpl
Dusk_Forest77 - Ech pamiętam te czasy, to wtedy mieszkania były najtańsze w stosunku ...

źródło: 2014 mieszkania tańsze o połowę

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dusk_Forest77 No 7k w wwa w 2012 roku to była cena w centrum. Znajomi kupowali po 4500/6000 na włochach, ursusie i Ursynowie. Zdałem sobie sprawę jak wygląda rynek nieruchomości w Polsce kiedy ostatnio w bloku rodziców zmarła sąsiadka której syn siedzi w Kanadzie od 40 lat, przyjechał i sprzedaje mieszkanie (40 m2 za 770 tysięcy), gdy się dowiedział że metr w Polsce kosztuje ponad 4K dolarów kanadyjskich był mocno zmieszany i
  • Odpowiedz
Ech pamiętam te czasy, to wtedy mieszkania były najtańsze w stosunku do zarobków.


i co sie od tego czasu zmienilo poza nastawieniem w glowie, bo wszytskie liczby sa PRZECIW wzrostom?

@Dusk_Forest77:
  • Odpowiedz
@Dusk_Forest77:

gdyby PL byla powaznym panstwem to jak najbardziej mial racje...

Ale pojawil sie wysyp pustostanow spekulacyjnych o wartosci spoleczno-ekonomicznej rownej 0. ( a tak naprawde nigdy nie jest dokladnie 0, wartosc jest ujemna- utrzymanie infrastruktury,
  • Odpowiedz
Myślę, że clue tej wypowiedzi jest nie to czy wyjechałeś, ale czy ceny mieszkań spadły dwukrotnie.


@Dusk_Forest77: Spadały wtedy jeszcze przez jakieś 2-3 lata, dopiero w 2016-17 zaczęło się odbicie, hojna polityka socjalna, stopy procentowe poniżej inflacji i boom gospodarczy.

Jak mój znajomy kupował w 2017 to dalej pukałem się w głowę bo sentyment był taki że to kraj nie do życia, jadący na pożyczonym wzroście gospodarczym ( ͡°
  • Odpowiedz
@Dusk_Forest77: ładnie farmazonił. Rynek zweryfikował.
Ja to bym chyba zwariował jakbym mógł kupić w 2014r., ale bym czekał na spadki , bo wiadomo co było dalej. Najlepsze jest to że oni do dziś wypierają rzeczywistość, że Polska to super bezpieczny kraj do życia i ceny mają tu jeszcze ogromny potencjał do dalszych wzrostów
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: Trochę inaczej to pamiętam, a wiem bo sam wtedy sporo kupowałem. Delikatne odbicie było już w 2013, ale to pewnie zależne od regionu, od 2017 ceny już zaczęło wywalać ostrzej. Ja uważam inaczej, ale szkoda czasu by się rozpisywać. Co do cen w Gdańska, no cóż jest to nasze jedyne nadmorskie portowe duze miasto, w sensie całe trójmiasto. Ceny airbnb na polskim wybrzeżu też są wyższe niż w grecji
  • Odpowiedz