Wpis z mikrobloga

Norah Vincent (amerykańska pisarka i dziennikarka, na miniaturce jako kobieta i jako oski) była znana głównie dzięki książce „Self-Made Man” (2006), w której opisała swoje doświadczenia z życia przez 18 miesięcy jako mężczyzna. Przeprowadziła wtedy swoisty eksperyment społeczny - ubierała się, poruszała i funkcjonowała jako gość o imieniu „Ned” w różnych środowiskach, m.in. w męskich klubach, drużynie bowlingowej, klasztorze czy na randkach. Celem było zrozumienie, jak wygląda życie mężczyzny „od środka”.

Książka wywołała duże zainteresowanie, bo pokazywała, że mężczyźni także zmagają się z ogromną presją społeczną i samotnością - co często bywa niedostrzegane.Norah Vincent w wywiadach sama przyznawała, że eksperyment bycia mężczyzną głęboko nią wstrząsnął. Początkowo podchodziła do tego z ciekawością, a nawet pewnym dystansem, ale im dłużej trwała w tej roli, tym bardziej odczuwała skutki psychiczne. Pisarka zauważyła, że mężczyźni mają znacznie mniej okazji do emocjonalnego wsparcia i intymnych rozmów niż kobiety. Bliskie relacje między mężczyznami często opierają się na aktywnościach, a nie na słowach. To uświadomiło jej, jak izolująca może być męska rola społeczna. Od mężczyzn wymaga się ciągłej siły, pewności siebie i niezależności. Nawet w momentach słabości nie mogą okazywać wątpliwości, bo grozi im odrzucenie czy utrata szacunku. Po zakończeniu eksperymentu Norah przyznała, że doświadczyła depresji. Mówiła, że życie jako mężczyzna „zniszczyło ją emocjonalnie”, bo odkryła, jak wiele bólu i ciężaru noszą mężczyźni, a świat zwykle tego nie dostrzega.

Self-Made Man


„Kobiety i mężczyźni komunikują się inaczej, często na zupełnie różnych płaszczyznach. Ale tak jak mężczyźni zawiedli nas, tak my zawiodłyśmy ich. To była jedna z naszych wielkich zbiorowych kobiecych porażek – zakładać, że to, czego nie postrzegamy, po prostu nie istnieje, albo że to, co nie jest komunikowane w naszym języku, nie jest mową zrozumiałą.”


„Zaspokojenie zabija pragnienie. A stałe zaspokojenie zabija je na zawsze.”


„Randkowanie z kobietami było najtrudniejszą rzeczą, jaką musiałam robić jako Ned, nawet wtedy, gdy one mnie lubiły i ja lubiłam je. Nigdy nie czułam się bardziej bezbronna wobec obcych ludzi, nigdy bardziej społecznie rozbrojona niż w mojej brzęczącej zbroi pożyczonego pancerza. Ale przypuszczam, że to właśnie jest jeden z sekretów męskości, którego żaden mężczyzna nie zdradzi, jeśli tylko może. Każdy mężczyzna nosi pancerz pożyczony i dziesięć rozmiarów za duży, a pod nim jest nagi, niepewny i ma nadzieję, że tego nie zauważysz.”


„Bycie Nedem było często niewygodnym i alienującym doświadczeniem i zamiast odnajdywać siebie w tej roli, zazwyczaj czułam, że coś zasadniczego mnie od siebie samej oddziela.”


„Wiele męskiej buty w rzeczywistości pokazuje, jak bardzo liczy się dla nich uznanie kobiet, a nie jak mało. Byłam zaskoczona, odkrywając, jak bardzo mężczyznom naprawdę zależy.”


„To była rola kobiety to być w defensywie, ponieważ wcześniejsze doświadczenia nauczyły ją, że tak trzeba. To była rola mężczyzny czyli być w ofensywie, ponieważ nie miał innego wyboru. Albo tak, albo nigdy by się nie spotkali.”


„Uzdrowienie mężczyzn leży w interesie kobiet, choć dla kobiet będzie to oznaczało zaakceptowanie na pewnym poziomie nie tylko tego, że mężczyźni są oto straszne słowo: ofiarami patriarchatu, ale (i to będzie najtrudniejsze do przełknięcia) że kobiety również współtworzyły ten system, niekiedy tak samo zaangażowane i aktywne jak sami mężczyźni w utrzymywaniu ich w tej roli.”


Norah Vincent sama wielokrotnie mówiła, że eksperyment życia jako mężczyzna („Self-Made Man”) mocno odbił się na jej psychice. Po jego zakończeniu trafiła do szpitala psychiatrycznego z ciężką depresją. W swojej kolejnej książce „Voluntary Madness” (2008) opisała ten pobyt i to, jak wygląda leczenie w różnych placówkach psychiatrycznych w USA.

Eksperyment nie był jedyną przyczyną, ale był punktem zwrotnym, bardzo obciążającym doświadczeniem, które uświadomiło jej, jak wiele cierpienia, samotności i presji kryje się w męskich rolach społecznych.

Norah Vincent zmarła 6 lipca 2022 roku w klinice w Szwajcarii, poddawszy się asystowanej śmierci (wspomagane SAMOBÓJ...O) w wyniku długotrwałej depresji.
ovsky - Norah Vincent (amerykańska pisarka i dziennikarka, na miniaturce jako kobieta...

źródło: Screenshot 2025-09-06 at 18.41.47

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ovsky Ja bym nie chciała być mężczyzną głównie ze względu na innych mężczyzn, konieczność przebywania z nimi i bycia ocenianym przez innych mężczyzn. Kobieta może być jaka chce i nie zostanie odrzucona z tego powodu przez inne kobiety, może nosić kolorowe włosy, ubierać się jak chce itd. Natomiast mężczyzna jak się wyróżnia to zostaje odrzucony, jest prześladowany, atakowany i wyśmiewany przez innych mężczyzn. To jest słabe.
  • Odpowiedz
@cerbera Nie na takiej samej zasadzie jak mężczyźni. Ja mam koleżanki z kolorowymi włosami, wytatuowane, grube, chude, singielki, zamężne itd. Żadna z tego powodu nie ma jakichś problemów większych wśród kobiet. Lesbijki też przez kobiety nie są odrzucane. U mężczyzn wystarczy, że któryś bardziej dba o sobie, żeby być wyszydzany, a gej to już wróg oficjalny.
Nie chciałabym być mężczyzną, bo czułabym, że ciągle muszę się dostosowywać, uważać, żeby nie odstawać,
  • Odpowiedz
  • 1
@NieBendePrasowac: Ciekawe jakby wyglądał taki eksperyment w 2025 vs 2006. Ona podjęła się próby w czasach bez instagrama, fb, sm, tindera - wiecznego napięcia i porównywania się do innych, świadomie i nieświadomie. Chyba jej psychika by się totalnie zapadła.

Nie mówię już o teoretycznym teście w warunkach polskich, bo przecież w USA ludzie są bardziej otwarci i życzliwi wobec siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Howea: Ale chrzanisz generalizując ze względu na płeć - konserwatywne kobiety będą odrzucać te z kolorowymi włosami, a konserwatywni mężczyźni odrzucać takich, którzy malują paznokcie czy robią makijaż. Wszystko zależy od środowiska i poglądów, a nie płci.
  • Odpowiedz