Wpis z mikrobloga

Jakie są wg Was naprawdę przydatne gadżety, małe game changery do #rower ?
Chodzi o zwykły, przeciętny rower i zwykłe przeciętne jeżdżenie typu parędziesiąt km tygodniowo.

Wszystko- od części, przez jakieś fajne lampki, bidony, sakwy po ciuchy.

Słucham Państwa.

Moje ostatnie odkrycie to odzież 100% merino- super konfort termiczny w różnyvh warunkach i odpada pranie co chwila (ʘʘ)

#pytanie #sport
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@matsoc: zastanawiam się właśnie. Ja się ostatnio w-------m koncertowo XD (drugi raz w dorosłym życiu) i realnym pierwszym „problemem” było oczyszczenie raz z piachu- czyli bieżąca woda była potrzebna.
Myślę, że więc gazy by mi w tym pomogły zamiast cienkich serwetek z knajpy XD i coś, co zabezpieczy rany- jakiś prosty opatrunek.
  • Odpowiedz
@hellyea: Pewnie by się przydały, ale żeby to gamechanger był? Przyjmuje to uzasadnienie, ale i bez gazy byś raczej dała radę do domu pojechać. Nie neguje tego że może się przyda, ale nie dziwi mnie że odpowiedzi to są bidon czy pompka, bo to częściej się przydaje.
Szerokości ( ͟ʖ)
  • Odpowiedz
  • 0
@matsoc: jasne, że sam w sobie opatrunek nie jest game changerem. Ale czasem ktoś ma jakiś nietypowy patent na typowe problemy, , nietypowe zastosowanie typowego przedmiotu etc. Tyle, ile ja się dowiedziałam teraz o nowościach w opatrunkach (nie do wożenia ze sobą, tak ogólnie mówię) to głowa mała! XXIw. mamy jak nic! Dzieki, szerokości.
  • Odpowiedz
Powtarza się ciągle bidon, fanty do ogarnięcia flaka czy drobnych napraw etc., a ciekawe, że jeszcze nikt nie napisał o apteczce.

@hellyea: Bo apteczkę to raczej tylko bikepackerzy wożą. Na krótkie trasy to mija się z celem. Ja tylko wożę ze sobą dwie sztuki takich plastrów w największym dostępnym rozmiarze: https://www.hartmann24.pl/541/plastry-opatrunkowe-do-celow-profesjonalnych/cosmopor-e

Ale to ze względu na doświadczenia wracania z zakrwawionymi kolonami przez 20-30km. Zwykłe małe marketowe plasterki w zasadzie nie mają zastosowania
  • Odpowiedz
  • 0
@WaveCreator: fakt, „apteczka” zabrzmiało może zbyt poważnie XD raczej właśnie chodzi o najbardziej niezbędne, może jakieś sprytne drobiazgi tak, żeby zabezpieczyć ranę, zanim się dojedzie do domu.
  • Odpowiedz
@hellyea:
No to taka propozycja małego EDC, które wystarczy na drobne rzeczy, a przy poważniejszych daje znacznie większe szanse na dotrzymanie do karetki ( ͡° ͜ʖ ͡°):
- ze 3 losowe plasterki (no, może jeden dedykowany na odciski ( ͡° ͜ʖ ͡°))
- paski do zamykania ran
- płyn do płukania ran, najmniejsza butelka (albo wręcz przelać sobie do atomizera 2
  • Odpowiedz
  • 0
@Aramil: o fajne. Ja dodam, że bandaże są takie fajne „czepliwe”, których nie trzeba wiązać tylko się same siebie czepiają. Mega wygodne. A już w domu większe otarcia fajnie się goją pod aqua gelami.
  • Odpowiedz