Wpis z mikrobloga

@arturooo32: Wygrywa wieżę, bo silniczek sobie policzył, że nie ma szansy na obronę punktu e4 i jedyną opcją jest jakaś kontra z biciem wieżą na b7. Warte wyciągnięcia z tej partii jest raczej to, że taki goniec co na wolnej przekątnej stoi i jeszcze w roszadzie przeszkadza to jest więcej warty niż taka wieża z a1.
  • Odpowiedz
@arturooo32: Ja bym czarnymi zagrał po odejściu wieżą f5 i najwyraźniej biały ma po tym ruchu bardziej przewalone niż gdyby wieżę oddał. Czarny w następnym ruchu bije piona na e4, bo nie da się go obronić, potem coś zbije odsłaniając szacha, czego też nie da się uniknąć i w końcu zdobywa coś więcej niż wieżę. Takie oddanie wieży po Ha4 Sc6 Wxb7 to najwyraźniej mniejsze zło po prostu.
  • Odpowiedz