Wpis z mikrobloga

Miałem złamany palec miesiąc temu, zdjąłem już szynę, palec się zgina ale nie mogę go dociągnąć do dłoni, tak aby uformować pięść bez dyskomfortu. Tak jakbym ciągnął za strunę. To normalne? Pytam bo to co się dzieje w kolejce do ortopedy to jakiś Monty Python. Dali mi w rejestracji numerek, a na drzwiach że numerek to taki koncept że lekarz woła jak mu się zachce, a znowu też go nie ma bo się spóźnia ponad godzinę.
#nfz #zdrowie #ortopedia #sluzbazdrowia #szpital #sor
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzmik na NFZ to niestety tak wygląda. Mnie po operacji nie zdjęli szwów np. Dwa dni z rzędu przekładali po kilku godzinach siedzenia XD. Żeby choć trochę poczuć się jak człowiek, trzeba iść prywatnie. A i tam standard obsługi jest żenujący.
  • Odpowiedz
To normalne?


@grzmik: tak, jeśli jakiś staw jest usztywniony przez dłuższy okres ścięgna i mięśnie sie tam przykurczają. Potrzebna rechabilitacja, aczkolwiek w przypadku palca raczej nie będzie to nic więcej jak prostowanie i zginanie palca + jakieś ugniatanie piłki.
  • Odpowiedz
  • 0
@melba: Dziękuje, podobnie twierdzi znajomy co też miał złamany palec więc sobie odpuszczę, chyba kupię ściskacz do ćwiczenia dłoni i na tym zaprzestanę kontaktów z NFZ, jeszcze raz dzięki.
  • Odpowiedz