Aktywne Wpisy

Jestem chłopem Mam 27 lat i nie chce mieć dzieci. Jestem z różową 1.5 roku i powoli zaczyna naciskać na ślub, wspólne mieszkanie, i w przyszłości dzieci. Ona jest 3 lata młodsza, ale ja tego nie widzę. Nie zarabiam dużo, ona też, już teraz często liczę kasę, a co dopiero jakby pojawił się dzieciak. Też za bardzo nie chce rezygnować ze swojego życia bo niezbyt lubię dzieci. Ostatnio byliśmy u jej kuzynów

RiverStar +34
#mecz Coście się tak u-----i na tę Argentynę? Boli Was wielki Messi? Zaboli jeszcze nie raz, bo idziemy na mistrza!
źródło: 1000005884
Pobierz



Na Allegro kwitnie handel podróbkami dermokosmetyków, m.in La Roche Posay. W tubkach zamiast balsamu rekomendowanego przez dermatologów – tania chińska chemia. Allegro i La Roche Posay odwracają wzrok, a ludzie smarują tym twarz licząc na poprawę swojej sytuacji po wizycie u dermatologów, a w zamian dostają wysypki.
Kupiłem krem La Roche Posay Cicaplast B5 na Allegro od sprzedawcy medicare innovations sp zoo (nick Medi-Innovations). Już po otwarciu produktu wiedziałem, że coś jest nie tak – inny zapach, dziwna konsystencja, a tuba wyglądała odrobinę inaczej niż ta z apteki.
Porównałem oba produkty i różnice są następujące:
- podróbka (lewa) ma krzywo zgrzaną tubę, jest odrobinę wyższa,
- na podróbce napisane jest 100 ml / 100 g, podczas gdy oryginał ma 100 ml / 97 g,
- w ikonie recyklingu na oryginale jest cyfra 7, a na podróbce brak,
- nadruk na podróbce jest mniej ostry,
- napisy na tyle opakowania podróbki mają inny rozmiar czcionki, inną długość tekstu, czasem dodatkowe napisy, a czasem ucięte zdania.
- oryginał jest niemalże bezzapachowy i jedwabisty, podróbka śmierdzi jakby jakąś wazeliną i ma dziwną konsystencję, jakby nie do końca wymieszaną.
Zgłosiłem sprawę do Allegro i do samego La Roche Posay.
Sprzedawca nawet nie próbował ze mną dyskutować, gdy zarzuciłem mu, że produkt nie jest oryginalny, nie podjął rozmowy. Ktoś, komu zależy na biznesie i dobrym imieniu próbowałby jakoś bronić swojej racji, a ja po kilku minutach od założenia dyskusji otrzymałem zwrot i informację, że nie muszę zwracać produktu (?!).
Opisałem szerzej sytuację, dopytałem allegro jakie działania zamierzają podjąć wobec sprzedającego który naraża zdrowie klientów sprzedając podrobiony towar, dlaczego sprzedawca który ma liczne negatywne komentarze i zgłoszenia sprzedaży podróbek nadal bezkarnie działa na platformie, odpisali w skrócie: „sprzedawca oddał kasę, więc wszystko okej, monitorujemy sprawę”. Aukcja dalej wisi, firma sprzedała 1500 kremów bo ma najlepszą cenę, konto działa, a negatywnych komentarzy przybywa w zawrotnym tempie (w ostatnim czasie więcej jak pozytywów). Następnie sprzedawca odpisał, że nie handlują podróbkami, mają towar na rynek zagraniczny i dlatego jest różnica w zapachu, konsystencji XD (czyli rozumiem że dermokosmetyki z rynku zagranicznego zamiast leczyć, powodują wysypkę? jeżeli tak to ok)
La Roche Posay (L’Oréal) po tym jak chciałem im wysłać podrobiony balsam do analizy: „proszę kontaktować się ze sprzedawcą”. Czyli ma totalnie w dupie zdrowie Polek i Polaków.
Tymczasem pod aukcjami tego sprzedawcy jest wysyp komentarzy:
„Uwaga!! Krem okazał się podróbką!!”
„Po tym kremie mam wysyp pryszczy, konsystencja jak sucha pasta zamiast jedwabistego balsamu.”
„Opakowanie inne, w środku jakiś tani chiński krem, pachnie staro. Zdecydowanie podróbka.”
„Nie kupujcie! Podróbka produktu, skład nieznany – może zawierać szkodliwe substancje!”
„Śmierdzi, prawdziwy cicaplast nie ma żadnego zapachu. To jest wstyd.”
I to nie są jednostkowe przypadki. Setki ludzi mogą nakładać na twarz chińską chemię zamiast dermokosmetyku z apteki, bo Allegro i producent udają, że nic się nie dzieje. Pierwszy negatywny komentarz związany z podrobionym dermokosmetykiem sprzedawca otrzymał w lutym, więc jak widać jest to celowe działanie i trwa już dłuższy czas
Tu nie chodzi o moje 50 zł – tylko o zdrowie ludzi i o to, że na Allegro można bezkarnie handlować podróbkami kosmetyków, które mogą szkodzić.
Co sądzicie – zgłaszać to od razu do UOKiK / Sanepidu / mediów, czy nagłaśniać jak najmocniej tutaj, żeby nikt więcej się nie naciął?
Zdjęcia porównawcze (po lewej podróbka, po prawej oryginał) w załączniku
źródło: podrobka1
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: Screenshot_20250904-054221
PobierzPro-tip: po wyroby medyczne najlepiej do apteki, a nie u Januszy czy Chińczyków.
Uuu, to już wewnętrznym procederem śmierdzi :D
Kosmetyki to nie moja bajka, ale jeżeli prawdziwy producent nie ma zamiaru kiwnąć palcem, by nie narażać nabywców, to ja pier.... taki towar i takiego producenta. Ryzykowanie kasy i zdrowia nie ma sensu.