Wpis z mikrobloga

Jak to jest że jak ludzie którzy przyjeżdżają po auto za 5000-15000zł to przeszkadza im każda ryska, opony starsze niż 2023 rok, nawet to że auto ma jakieś ślady użytkowania a ci którzy mają do wydania +50k patrzą głównie na to żeby auto mechanicznie było w dobrym stanie bo resztę da się po prostu zrobić lub wymienić? Fascynuje mnie to bardzo #motoryzacja #samochody
maikeleleq - Jak to jest że jak ludzie którzy przyjeżdżają po auto za 5000-15000zł to...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karl_Cotlet: Ja teraz kolezance ogarnąłem auto i kupione za 5k i zanim wsiadła to u mechanika 13k zostawiliśmy od razu po zakupie. Wszystko robione świadomie. Blacha była bardzo dobra to od razu pojechał na wymianę całego zawieszenia, wszystkich olejów, świec, rozrząd, nowe opony, Aku, alternator i parę p-----l (jakieś węże, czujniki, chłodnica, chłodnica klimy, lampa). Przy kupnie strucla za 18 i tak trzeba by pakować a tak wyszło 18 i
  • Odpowiedz
@daroq3a no ok... patrze przez pryzmat, nowe opony, rozrzad, filtry, olej, dla mnie pakiet startowy i tak sie zbierze juz niezla kwota wraz z robpcizna
@RxTx zgadzam sie. Mam w miarę świeży wóz i drugiego gruza. I tak jak Ty jak i ja patrzyłem, zeby w miarę trzymał się kupy. A tak jak op napisał ludzie oczekują najczęściej za psi pieniądz ideałów. A jak sam powiedziałeś, to tak na prawde
  • Odpowiedz
@Karl_Cotlet:
Ja to wiem ale najwazniejsz rzeczy zostały zrobione. Na drodze raczej nie stanie. Chciałem tylko pokazać że kupując auto za taką kwotę trzeba się liczyć z wydatkami. Nie na aut za 3-8k gdzie nie trzeba wpakować na start przynajmniej 10 no chyba że komuś nie przeszkadza nie sprawny zawias, stare opony czy Aku , wycieki czy nieznany stan rozrządu. Tylko że jak ktoś ma np. Budżet 15 i kupi
  • Odpowiedz
@maikeleleq: Im tańszy sztrucel to tym większa szansa, że dziad, który po niego zajedzie i będzie tak kombinować to człowiek, który wydaje oszczędności Swojego życia.
  • Odpowiedz
@maikeleleq miałem podobnie, sprzedawałem A4 z 2001 roku za 11k kilka lat temu, było 6 oglądających, nikt się nie przyczepił bo nie miał do czego ale też nie kupił, aż w końcu przyjechał jakiś mechanik i oglądał to auto 40min, miernikiem sprawdzał nawet komorę silnika (całe auto było w oryginalnym lakierze), podpiął kompa znalazł jakiś jeden błąd ale okazało się, że opaska od podciśnienia się zsunęła i ją po prostu wcisnąłem.
  • Odpowiedz
@Filipiak20 tak 3.0 rozrząd już był zmieniony, na co miałem faktury i dokumentację zdjęciową, cala ekologia sprawna 0 błędów, auto robiło tylko trasy więc dpf się nie musiał dopalać nawet.
  • Odpowiedz